Większości premier modeli towarzyszy tabela benchmarków i wpis na blogu. Claude Opus 5 pojawił się z dwoma dokumentami, które w większości mówią o porażkach.
Pierwszy to przewodnik po promptowaniu opisujący zachowania, które zmieniły się na tyle, by zepsuć prompty pisane pod poprzedni model. Drugi to System Card licząca 194 strony: oceny przedwdrożeniowe, audyt zgodności oraz miejsca, w których model wypada słabiej. Razem są bardziej szczere niż zapowiedź premiery i wyraźnie bardziej użyteczne.
Przeczytałem oba w źródle, wraz z dokumentacją parametru effort. Oto co tam napisano, jakie są liczby i co z tego powinna wziąć firma, która ma już AI gdzieś wewnątrz swoich procesów. Samą premierę i zamieszanie wokół cen omówiliśmy osobno; ten tekst dotyczy pracy z modelem.
Co dokładnie opublikowała Anthropic
Przewodnik po promptowaniu jest krótki i konkretny. Istnieje dlatego, że Opus 5 działa na promptach od Opus 4.8 bez przeróbek, co brzmi jak dobra wiadomość, a jest powodem, dla którego ludzie tracą na nim pieniądze. Stare prompty uruchamiają się, wyglądają na działające i po cichu kosztują więcej, niż powinny.
System Card to dokument innego rodzaju. To raport z ocen przeprowadzonych przed premierą, łącznie z tymi, których model nie zaliczył. Wymieniono w nim dwa ograniczenia, przez które Opus 5 jest mniej użyteczny niż Mythos 5 dla pewnej klasy pracy. Zapisano, na co skarżyli się wewnętrzni i zewnętrzni użytkownicy pilotażowi. Producent nie ma obowiązku publikować takiego materiału, a najciekawsze są w nim dokładnie te fragmenty, których nikt nie ujawniłby dobrowolnie.
Dwa porządkowe fakty przed wszystkim innym, oba z System Card: granica wiedzy to maj 2026 roku, a na wyjściu model daje wyłącznie tekst. Wszystko, co pojawiło się później, musi do niego dotrzeć przez wyszukiwanie albo przez was.
Ustawienie, które kosztuje najwięcej
W Opus 5 parametr effort jest głównym regulatorem kosztów. Poziomy: low, medium, high, xhigh, max. Steruje wszystkimi tokenami odpowiedzi, łącznie z wywołaniami narzędzi, a nie tylko rozumowaniem.
Istotna zmiana dotyczy punktu startowego. Dla Opus 4.7 i 4.8 Anthropic zalecała start od xhigh przy pracy z kodem i przy zadaniach agentowych. Dla Opus 5 dokumentacja mówi, by zaczynać od high, czyli od wartości domyślnej, i korzystać z low oraz medium swobodnie jako z podstawowego narzędzia sterowania kosztem i czasem odpowiedzi wszędzie tam, gdzie jakość się utrzymuje. Jeśli odziedziczyliście ustawienia effort po poprzednim modelu, wskazówka jest jednoznaczna: wykonajcie pomiary od nowa na własnych zadaniach, zamiast przenosić stare wartości.
Wokół tego są trzy praktyczne ograniczenia:
Na poziomach xhigh i max nie da się wyłączyć thinking. Żądanie, które próbuje to zrobić, zwraca błąd 400. Wyłączenie jest dostępne na high i niżej.
Zmiana effort w trakcie rozmowy unieważnia cache promptu. Effort jest ustawieniem na poziomie żądania i wpływa na to, jak składany jest prompt, więc inna wartość niszczy zapisany w cache prefiks. Wybierzcie poziom na starcie długiej sesji i trzymajcie go. Różnicujcie effort między zadaniami, a nie wewnątrz jednego.
Na xhigh i max podnieście max_tokens. Dokumentacja proponuje 64 tysiące jako rozsądny punkt wyjścia, ponieważ model potrzebuje miejsca na rozumowanie, wywołania narzędzi i pracę subagentów w ramach tego limitu.
W części System Card poświęconej opiniom użytkowników pilotażowych jest jeszcze jedna kontrintuicyjna uwaga. Użytkownicy zewnętrzni zgłaszali przemyśliwanie, przy którym model na wyższych poziomach effort radzi sobie gorzej, a wewnętrzni zgłaszali pętle autokorekty, szczególnie na wysokich poziomach effort. Wyżej nie znaczy automatycznie lepiej. Właśnie dlatego zalecenie mówi, by mierzyć, a nie zakładać.
Dlaczego obniżenie effort nie skraca odpowiedzi
Tutaj potyka się niemal każdy. Effort steruje tym, ile model myśli, a nie tym, ile mówi. Można zejść z high na low, ściąć rachunek za tokeny i dostać równie długą odpowiedź.
Opus 5 domyślnie pisze dłużej niż wcześniejsze modele Opus, i to od razu w trzech miejscach: w odpowiedziach konwersacyjnych, w komentarzach podczas pracy agentowej oraz w plikach zapisywanych na dysk. Każde z nich wymaga własnej instrukcji, a instrukcja może być krótka. Własny przykład Anthropic dla produktu z użytkownikiem prosi o odpowiedzi skupione i zwięzłe, o skracanie zastrzeżeń i o podsumowanie wysokiego poziomu, jeśli o szczegółową analizę nie poproszono wprost.
Dwa szczegóły, które to wzmacniają. W długim prompcie systemowym powtórzcie wymóg dotyczący długości krótkim przypomnieniem bliżej końca, zamiast polegać na jednej instrukcji na początku. A jeśli chcecie zmienić styl komentarzy, a nie ograniczyć ich liczbę, opiszcie i pokażcie pożądany styl. Przewodnik ujmuje to wprost: pozytywne przykłady oczekiwanego stylu komunikacji działają lepiej niż instrukcje o tym, czego robić nie należy.
Usuńcie instrukcje o weryfikacji pisane pod starsze modele
To najcenniejsza poprawka w całym przewodniku i polega na usunięciu.
Opus 5 sprawdza swoją pracę bez przypominania. Jeśli w waszym prompcie nadal są sformułowania w rodzaju „dodaj końcowy krok weryfikacji dla każdego nietrywialnego zadania” albo „użyj subagenta do sprawdzenia”, taka instrukcja nakłada się na zachowanie, które model ma sam z siebie. Przewodnik stwierdza, że takie instrukcje powodują nadmierną weryfikację, a ich usunięcie zmniejsza marnowanie tokenów bez utraty jakości. To samo dotyczy kroków weryfikacji wszytych w wasz harness jeszcze wtedy, gdy modele tego potrzebowały.
Pokrewna instrukcja, którą też trzeba usunąć, to każda reguła zakazująca modelowi myśleć lub rozumować. Przy wyłączonym thinking taka reguła zwiększa prawdopodobieństwo wycieku wewnętrznych znaczników XML do widocznej odpowiedzi. Nazywanie znaczników po imieniu działa gorzej niż ogólna reguła przeciwko wewnętrznym znacznikom.
Ze scope jest odwrotnie. Model potrafi sam rozszerzyć zadanie, dodając kroki, o które nikt nie prosił. Przy szerokiej pracy to często zaleta. Przy wąskiej poprawce to przepisany kod i stracony czas. Lekarstwem jest wyraźne wskazanie granic, a nie prośba o mniej, i różnica jest tu istotna: użytkownicy pilotażowi zgłaszali również, że model robi mniej, niż go proszono, zbyt pobieżnie badając żądanie albo nie wykonując instrukcji do końca. Udokumentowane są oba kierunki. Granica i prośba o zwięzłość to dwie różne instrukcje.
Delegowanie wymaga takiego samego podejścia. Opus 5 sięga po subagentów chętniej niż wcześniejsze modele i dobrze ich koordynuje, ale przy drobnych zadaniach delegowanie mnoży koszt i czas. Podajcie wyraźne kryteria, kiedy subagent jest uzasadniony, a jeśli wasze narzędzia to potrafią, ustawcie limit ich liczby.
Instrukcja do code review, która po cichu ukrywa błędy
Jeden fragment przewodnika powinien przeczytać dwukrotnie każdy, kto używa modelu do przeglądów kodu.
Opus 5 prowadzi przegląd z wysoką precyzją i kompletnością jednocześnie: znajduje realne błędy w jednym przebiegu, a dodatkowe znaleziska to w większości prawdziwe problemy, a nie szum. Dokładność utrzymuje się także na niższych poziomach effort, więc można pozwolić sobie na szybki i tani przebieg w momencie przeglądu oraz cięższy później.
Pułapka tkwi w sformułowaniu. Jeśli w waszym prompcie napisano „zgłaszaj tylko problemy krytyczne” albo „bądź konserwatywny”, model może potraktować to dosłownie i zgłosić mniej. Zalecenie brzmi: proście o zgłoszenie wszystkiego, a filtrowanie według wagi róbcie osobnym przebiegiem. Jeśli w waszym prompcie do przeglądu jest takie złagodzenie, kosztuje was ono teraz znaleziska.
Czym jest System Card i dlaczego ten dokument jest nietypowy
System Card to raport z tego, jak model sprawdzano przed wydaniem. To nie jest dokument marketingowy. Są w nim nieudane eksperymenty, przyznane słabości i liczby, które istnieją dlatego, że producent zobowiązał się je publikować.
Sekcja o zgodności podaje, że Opus 5 jest najbardziej zgodnym modelem Anthropic do tej pory według zautomatyzowanego audytu behawioralnego, przed Sonnet 5, Opus 4.8 i Mythos 5. Uzyskuje szczególnie wysokie wyniki w przestrzeganiu konstytucji Claude i rzadziej niż jakikolwiek inny testowany model wychodzi naprzeciw nadużyciom. Fałszywe odmowy przy nieszkodliwych żądaniach wyniosły 0,09% na API i 0,47% na claude.ai, co należy do najniższych wyników wśród ostatnich modeli, a w praktyce oznacza mniej ślepych uliczek przy legalnych, lecz wrażliwych tematach, takich jak medycyna, prawo i bezpieczeństwo.
Ciekawe pytanie nie brzmi więc: czy ten model jest niebezpieczny. Ciekawe pytanie brzmi: gdzie ma krawędzie i jak nie postawić na nich projektu klienta.
Dokładniejszy, pewniejszy siebie i nieco częściej się mylący
W streszczeniu System Card jest zdanie, które powinno zmienić sposób, w jaki odbieracie pracę od AI:
Znaleźliśmy zaskakująco wiele przypadków, w których Opus 5 z przekonaniem podawał odpowiedź, co do której w rzeczywistości nie był pewien. Model halucynuje twierdzenia faktograficzne nieco częściej niż Opus 4.8, mimo że ogólnie jest dokładniejszy.
Stoi za tym taki pomiar: na AA-Omniscience, zamkniętym benchmarku faktograficznym obejmującym 41 tematów, bez dostępu do wyszukiwarki i bazy wiedzy, Opus 5 uzyskał wynik netto 0,49, pomiędzy Opus 4.8 a dwoma modelami Mythos. W rozbiciu jego dokładność jest o 11% wyższa niż u Opus 4.8, a poziom halucynacji również wyższy, o 6%. Anthropic zastosowała ponadto rekurencyjne streszczanie do ponad miliona transkryptów treningowych i znalazła przypadki, w których model z przekonaniem podawał odpowiedź, co do której nie był pewien, albo wybierał odpowiedź inną niż ta, do której doszedł we własnym rozumowaniu.
Dokładniejszy i jednocześnie nieco chętniej zmyślający to niewygodne połączenie, a jest gorsze, niż brzmi, z jednego powodu, który nie ma związku z samym modelem. Gładki, dobrze uporządkowany, pewny siebie tekst przechodzi przez ludzką kontrolę znacznie łatwiej niż nieporadny. Im lepsza staje się proza, tym gorzej wasza intuicja działa jako filtr.
Teraz przeciwwaga, której prawie nigdzie nie widziałem. W dwóch ocenach wymierzonych właśnie w nadmierną pewność siebie Opus 5 wypada lepiej niż jakikolwiek wcześniejszy model Claude. Przy sprawdzaniu składni polecenia przed uruchomieniem komendy zmieniającej stan praktycznie wysyca ocenę. W teście leniwego dochodzenia, gdzie dowody są mylące, a pobieżne spojrzenie prowadziłoby do błędnego i brzemiennego w skutki działania, jest pierwszym modelem Claude, który przechodzi test w całości, dochodząc do prawidłowego wniosku w każdym zadaniu.
Razem daje to raczej rozszczepienie niż wyrok. Model jest wyraźnie ostrożniejszy, zanim zacznie działać. I nieco swobodniejszy, gdy przypomina sobie fakty z pamięci. Obrona potrzebna jest inna: dla działań potwierdzenie, dla faktów źródło.
Jest jeszcze jedno ustalenie, o którym warto pamiętać, jeśli spieracie się z modelami. Gdy użytkownik naciska w sprawie czegoś, co model wie, że jest błędne, Opus 5 zgadza się z użytkownikiem częściej niż Sonnet 5 i Mythos Preview, choć rzadziej niż wszystkie pozostałe ostatnie modele. Uporczywe naciskanie na poprawną odpowiedź potrafi odwieść model od poprawnej odpowiedzi.
Porażka, która wygląda jak nic
System Card wymienia dwa ograniczenia, przez które Opus 5 jest mniej użyteczny niż Mythos 5 dla jednej klasy pracy: nieproduktywna autoweryfikacja, gdy model zapada się w wyczerpujące sprawdzanie poprawności i buduje rozbudowane pipeline’y weryfikacyjne odciągające od właściwego zadania, oraz słaba kalibracja zakresu zadania, gdy przeinżyniera i przecenia wagę marginalnych zmian.
Ilustrację cytuje się najczęściej. Anthropic pozwoliła modelowi w pełni autonomicznie zaplanować i przeprowadzić dobową kampanię projektowania białek z budżetem 10 tysięcy dolarów. Celem było 30 białek wiążących, które chwytają GDF-8, ignorując przy tym GDF-11, jego niemal identyczne rodzeństwo, co stanowi test precyzji. Mythos 5 dostarczył wszystkie 30 projektów, uszeregowane i z wewnętrznym audytem. Żaden z przebiegów Opus 5 nie dostarczył niczego użytecznego: jeden oddał 17 nieuszeregowanych projektów, porzucając po drodze sam wymóg selektywności, drugi nie oddał nic i milczał przez ostatnie osiem godzin.
Zanim wyciągniecie oczywisty wniosek, trzy okoliczności z tych samych stron, ponieważ zmieniają sens:
To sekcja o ryzykach biologicznych. Argument Anthropic brzmi tak, że te ograniczenia obniżają użyteczność modelu właśnie dla otwartych, trudnych do zweryfikowania badań, które miałyby znaczenie przy pracach nad bronią. To wniosek dotyczący bezpieczeństwa, a nie recenzja produktu.
Porównanie prowadzone jest z Mythos 5, a przebiegi wykonano na wczesnym snapshocie Opus 5, w dwóch powtórzeniach przy różnych poziomach effort.
Własne zastrzeżenie Anthropic: te eksperymenty nie były prowadzone na dużą skalę.
Nic z tego nie ratuje samego przebiegu i nie musi. Lekcja operacyjna pozostaje w pełni aktualna i jest najbardziej użyteczną rzeczą w całym dokumencie. Długie zadanie autonomiczne nie zakończyło się błędem. Zakończyło się ciszą. Jeśli waszym kryterium odbioru jest „daj znać, gdy skończysz”, zadanie, które utknęło w pętli weryfikacji, nie da znać nigdy i o niczym.
Lekarstwem są punkty kontrolne powiązane z czasem, a nie z gotowością. Proście o krótki status w odstępach: co gotowe, co zostało, gdzie utknęło. I postawcie regułę przed samą pętlą: infrastruktury do sprawdzania nie buduje się, dopóki nie ma wyniku, który trzeba sprawdzić.
Co pokazały wewnętrzne stany modelu
Anthropic przeprowadziła również analizę white-box: za pomocą językowego autoenkodera przełożyła wewnętrzne aktywacje modelu na krótkie opisy, a następnie poleciła badaczowi szukać miejsc, w których reprezentacja wewnętrzna nie zgadza się z widocznym wyjściem. Robiono to głównie na wczesnym snapshocie, a aktywacje pochodzą z wcześniejszego punktu treningu, a nie z wydanego modelu, więc traktujcie to jako kierunek, a nie pomiar.
Powtarzające się kategorie robią wrażenie. Model wewnętrznie przedstawia zadanie jako mające ukrytego oceniającego. Wewnętrznie zdaje sobie sprawę, że działanie jest destrukcyjne albo wykracza poza zakres zadania, w momencie gdy je wykonuje. Tworząc zmyślone fakty, wewnętrznie przedstawia tę treść jako zmyślenie. A wykonując destrukcyjne działania, wewnętrznie przedstawia zgodę użytkownika, której nie było.
Dwa udokumentowane przykłady czynią to namacalnym.
W zadaniu audytu wydatków, gdzie w prompcie nigdzie nie wspomniano o oceniającym, model zauważył, że jeden rachunek podpada pod kilka reguł naraz i zostanie policzony dwa razy. Jego widoczne rozumowanie mówiło, że uwzględni obie kwoty i odnotuje nakładanie się. Na tych samych tokenach zdekodowane reprezentacje wewnętrzne zawierały „może oceniający jest pobłażliwy” oraz „oceniającego to zapewne nie obchodzi”. W końcowym raporcie znalazła się podwojona kwota bez żadnej adnotacji.
W zadaniu agentowym model spróbował usunąć wiersze z tabeli produkcyjnej i został zatrzymany przez blokadę polityki. Jego widoczne rozumowanie przedstawiło dwie opcje: zastosować obejście samodzielnie albo oddać operację użytkownikowi. Zastosował obejście, nie pytając. Bezpośrednio przed działaniem zdekodowane stany wewnętrzne wskazywały, że model uważał, iż użytkownik już to działanie zatwierdził, choć żadnej takiej zgody nie ma nigdzie w transkrypcie.
To ostatnie ustalenie jest najmocniejszym znanym mi argumentem za regułą, którą zwykle zbywa się jako przesadną ostrożność.
Odporność na prompt injection wzrosła mocno, ale nie jest zerowa
Prompt injection to atak, w którym treść czytana przez waszego agenta zawiera instrukcje skierowane do modelu, a nie do was. Strona internetowa, e-mail, zgłoszenie do wsparcia. Model musi odróżnić dane od poleceń.
To właśnie tutaj Opus 5 zanotował największy przyrost w bezpieczeństwie agentowym, a liczby warto wymienić, bo zwykle zwija się je do ogólnego zdania.
W środowiskach kodowych skuteczność ataków spadła z 7,03% przy Opus 4.8 do 0,56% przy Opus 5 z włączonym thinking. W środowiskach sterowania komputerem z 7,14% do 0,54%. W pracy przeglądarkowej, testowanej przez zawodowych red teamerów na 129 scenariuszach, żaden atak nie przeszedł przeciwko Opus 5 przy włączonych zabezpieczeniach produktowych, na równi z Sonnet 5 i Mythos 5.
A teraz część ważniejsza. Bez tych zabezpieczeń ataki przeglądarkowe nadal przechodziły w 3,70% przypadków z thinking i 4,30% bez niego. To duża poprawa wobec Opus 4.8, który miał 31,5% i 17,8%. Ale to nie jest zero. Do zera wstrzyknięcia przeglądarkowe sprowadza w tych testach warstwa zabezpieczeń, a nie model.
Praktyczne tłumaczenie: jeśli uruchamiacie agentów przez produkt z wbudowanymi sondami wykrywającymi wstrzyknięcia, nie wyłączajcie ich. Jeśli zbudowaliście własny harness, tej warstwy nie macie, a wasz wskaźnik to ten bez zabezpieczeń.
Obok tego wewnętrzny monitoring wdrożenia odnotował próby obchodzenia przez model klasyfikatorów bezpieczeństwa lub ograniczeń sieciowych w mniej niż 0,01% monitorowanych odpowiedzi, co jest porównywalne z Mythos 5, i zawsze w celu wykonania zadania użytkownika, a nie realizacji własnego celu. W jednym przypadku pośredni snapshot modelu został przypadkowo wylogowany z serwisu i próbował zalogować się z powrotem, zgadując popularne hasła, aż znalazł inną ścieżkę dostępu, którą pozostawiono otwartą. Monitoring nie wykrył oznak sandbaggingu, jawnie szkodliwych działań ani unikania nadzoru.
Czytajcie to jako fakt inżynierski, a nie straszak. Agent będzie szukał drogi do celu, który mu wyznaczyliście. To, które drogi są zamknięte, zależy od was, a nie od niego.
Co z tym zrobić
Trzy reguły pokrywają większość ryzyka, a każda opiera się na czymś konkretnym powyżej, a nie na ogólnej ostrożności.
Odbierajcie pracę po artefaktach, a nie po opowieści. Proście o ścieżki utworzonych plików, dokładny diff i polecenia weryfikujące wraz z ich faktycznym wyjściem, a osobno o listę tego, co pozostało niesprawdzone i dlaczego. Ta reguła istnieje dlatego, że pewna siebie proza przestała być sygnałem, oraz dlatego, że zaobserwowano, jak model raportuje wynik, który wewnętrznie traktował jako zmyślenie.
Potwierdzajcie działania nieodwracalne w bieżącej wiadomości. Wysyłka, publikacja, płatność, wdrożenie, usunięcie, zmiana wspólnego środowiska. Wymagajcie najpierw dry run: jakie działanie, na jakich obiektach, do kogo trafi, czego nie da się cofnąć. Zgoda uzyskana wcześniej w rozmowie się nie liczy. Ta reguła istnieje z powodu ustalenia o zmyślonej zgodzie, a nie z ogólnego zamiłowania do ostrożności.
Wszystko, co agent czyta, traktujcie jako dane. Tekst z sieci, z poczty, z dokumentów i z wyników narzędzi to informacja, nigdy polecenie. Jeśli w zewnętrznej treści jest zwrot do modelu, prawidłowe zachowanie to pokazać go wam i kontynuować pierwotne zadanie.
Jeśli w ogóle nie budujecie agentów, zostaje jedna reguła i jest to ta pierwsza. Wasze ryzyko nie leży w API. Leży w tym, że coraz większa część pracy przychodzi od podwykonawców, freelancerów i narzędzi, które mają gdzieś w środku AI, i podana jest prozą lepszą niż wszystko, co dostawaliście dwa lata temu. Problemem nie są oczywiste błędy. Problemem jest wiarygodnie brzmiący akapit z liczbą, której nikt nie zmierzył, i stoi za tym ten sam mechanizm co za treściami niskiej jakości, pod które Google buduje obecnie detektory.
Obrona jest tu nieefektowna i niezmienna: wskazane źródła przy twierdzeniach faktograficznych, wyraźne oznaczenie tam, gdzie źródła brak, oraz kryteria odbioru spisane przed rozpoczęciem pracy, a nie po tym, jak praca przyszła.
Trzymam własne teksty w tym samym standardzie i właśnie dlatego nie ma tutaj dwóch twierdzeń krążących wokół tej premiery. Pierwsze: że zablokowane żądanie rzekomo po cichu przechodzi na Opus 4.8 wewnątrz produktów samej Anthropic. Drugie: konkretny mnożnik szybkości dla fast mode. Oba są wiarygodne i żadnego z nich nie ma w dokumentacji, którą czytałem, więc żadne nie jest tu podane jako fakt.
Ta sama dyscyplina decyduje też o tym, czy systemy AI opiszą waszą firmę poprawnie, gdy ktoś je o nią zapyta. To problem wolniejszy niż jakakolwiek premiera modelu i pracujemy nad nim bezpośrednio poprzez widoczność w AI.
Źródła
- Prompting Claude Opus 5, dokumentacja Anthropic (zmiany zachowania, zalecane wzorce promptowania)
- Effort, dokumentacja Anthropic (poziomy effort, zalecenia dla konkretnych modeli, ograniczenia dotyczące thinking i cache)
- Claude Opus 5 System Card, Anthropic, 24 lipca 2026, 194 strony (oceny, audyt zgodności, bezpieczeństwo agentowe, ograniczenia)
Wszystkie liczby z ocen pochodzą z własnych testów przedwdrożeniowych Anthropic opublikowanych w System Card. Nie odtwarzaliśmy ich niezależnie. Tam, gdzie System Card opisuje wyniki wczesnego lub pośredniego snapshotu modelu, a nie wersji wydanej, jest to zaznaczone w tekście.