Salony urody
Obsługa wizytówki Google dla salonów urody
Klientka przewijająca listę salonów nie czyta zakładki „o nas”, ogląda czyjąś skończoną stylizację, sprawdza, czy cena w profilu wciąż wygląda sensownie, i decyduje o rezerwacji w pięć sekund. Menedżer dba o to, żeby te pięć sekund pokazywało prawdę o każdym Twoim salonie, pracując w ramach wybranego pakietu i zapisując każdą zmianę w panelu klienta.
Zamów audyt moich lokalizacjiZgłoszenie jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje; menedżer odpowiada w ciągu dwóch dni roboczych.
Pięć sekund przed rezerwacją
Wyszukiwanie salonu kończy się rezerwacją, nie samym kliknięciem: „fryzjer w pobliżu”, „paznokcie otwarte teraz”, „stylizacja rzęs wieczorem”. Prace obejrzy wcześniej niż nazwę.
- Zdjęcia efektów przed i po decydują o kliknięciu szybciej niż jakikolwiek opis, galeria z modelką z banku zdjęć działa odwrotnie.
- Usługi i ceny sprawdzane są w profilu przed telefonem; niezgodny cennik kończy się pretensją na miejscu, a nie rezerwacją.
- Świeżą opinię czyta się pod kątem imienia stylistki albo nazwy zabiegu, a klientka, która napisała, kto robił jej kolor, waży więcej niż sama średnia.
- Przycisk rezerwacji ma sens tylko wtedy, gdy prowadzi do działającego systemu; zepsuty odnośnik wysyła klientkę wprost do profilu konkurencji.
- Atrybuty, po których ludzie filtrują (wizyty po umówieniu, wejścia bez rezerwacji, salon dla wszystkich, wejście bez barier) decydują, kto w ogóle rozważy telefon.
- Pytania pod profilem zamyka ten, komu się chce, więc parking, możliwość poczekania z dzieckiem i to, czy dany zabieg naprawdę wykonujecie, lepiej zamknąć samemu.
Gdzie profil salonu odrywa się od fotela
W salonie ruszają się cztery rzeczy i żadna nie rusza się tego samego dnia: kto jest w zespole, ile kosztuje zabieg, jakie okna udźwignie grafik i czyje zdjęcie wolno Wam pokazać.
- Ktoś odchodzi w połowie miesiąca, a jej kolumna usług, jej galeria i opinie z jej imieniem stoją dalej, więc klientka rezerwuje u osoby, której już nie ma.
- Cena rośnie na wydrukowanym cenniku w recepcji na tygodnie przed tym, nim urośnie w profilu, i klientka przychodzi ze starą kwotą w głowie.
- Wieczorne i weekendowe okna zamykają się na tydzień szkolenia albo urlop macierzyński, a profil dalej zaprasza na terminy, których grafik już nie przyjmie.
- Para przed i po ląduje prosto z galerii w telefonie, a potem nikt nie powie, czy tamta klientka zgodziła się na pokazanie, i to jest kwestia prywatności, nie marketingu.
- Kategorię można przenieść z salonu paznokci na salon kosmetyczny bez jednego kliknięcia z Waszej strony, a profil zaczyna odpowiadać na inny zestaw wyszukiwań.
- Systemy rezerwacji podczepiają się do profilu bez zaproszenia, a odnośnik do systemu porzuconego zeszłej wiosny po cichu zbiera terminy, których nikt nie widzi.
Pola, po których salon jest naprawdę oceniany
Profil salonu ocenia się po konkretach, których zwykła firma usługowa nie musi pokazywać.
- Kategoria główna i dodatkowe (fryzjer, salon paznokci, spa, barber) przesądzają, w jakich wyszukiwaniach profil może się pojawić.
- Usługi i ceny dokładnie w brzmieniu potwierdzonego cennika; niczego nie szacujemy ani nie zostawiamy z poprzedniego sezonu.
- Odnośnik do rezerwacji albo kontakt telefoniczny czy w komunikatorze, ustawiony tylko dla dostawcy, z którego salon naprawdę korzysta, nie „dla kompletu”.
- Atrybuty przesiewające wyniki: wizyty po umówieniu, wejścia bez rezerwacji, salon dla wszystkich, dostępność, formy płatności, języki obsługi.
- Zestaw zdjęć: wnętrze salonu, prace zespołu i pary przed i po, publikowane wyłącznie za udokumentowaną zgodą klientki.
- Pytania i odpowiedzi uzupełniane przez sam salon: parking, czy dziecko może poczekać, czy dany zabieg w ogóle jest w ofercie.
- Godziny otwarcia i godziny specjalne na święta, bo kalendarz salonu przesuwa się wokół ślubów i sezonów świątecznych mocniej niż w większości firm.
Formularz zmian, na którym stoi profil salonu
Prawie wszystko psuje się tu przez czas: recepcja już wie, a profil jeszcze nie. Dlatego salon ma jedno miejsce, w którym mówi, co się ruszyło.
- Wypełniasz krótki formularz za każdym razem, gdy zmienia się zespół, lista zabiegów, cennik albo godziny zapisów, a menedżer pracuje na nim, nie na domysłach.
- W formularzu są cztery kolumny i nic poza nimi: kto pracuje w tym miesiącu, ile kosztuje teraz każdy zabieg, jakie godziny grafik faktycznie utrzymuje i przy których zdjęciach leży już podpisana zgoda.
- Każdy wiersz formularza staje się przygotowaną poprawką, która czeka na Twoje „tak”, zanim dotrze do profilu.
- Jeśli profil ruszył się sam, podmieniona kategoria albo godzina zgłoszona przez kogoś z zewnątrz, menedżer przynosi starą i nową wartość obok siebie i na tym się zatrzymuje.
- Zgoda jest pilnowana przy każdym zdjęciu osobno, a nie raz na klientkę, więc jedną parę można opublikować, a reszta sesji zostaje prywatna.
- Miesiąc kończy się notatką wiersz po wierszu w panelu: co zmienił formularz, co zmienił Google, których zgód wciąż brakuje.
Najpierw przyślij skład zespołu i cennik
Wystarczy zdjęcie cennika i jedno zdanie o tym, kto pracuje w tym miesiącu. Menedżer czyta profil na żywo obok nich i odsyła to, co się nie zgadza, co jest ryzykowne i który pakiet pasuje salonowi.
Zamów audyt moich lokalizacjiOdpowiedzi, które nie wystawiają stylistki
Opinia o salonie mówi o tym, jak ktoś czuł się w fotelu, więc odpowiedź napisana jak druk urzędowy brzmi jak wzruszenie ramion. Ton ustalasz raz, a ile odpowiedzi mieści się w miesiącu, wynika z pakietu.
- Ciepłą opinię zamyka się przez zabieg, z którego klientka naprawdę skorzystała, sombre, uzupełnienie, zdjęcie rzęs, a osoba, która go wykonała, zostaje bez imienia, dopóki klientka nie poda go sama.
- Skarga na termin, który przepadł, albo kolor inny niż zapowiedziany dostaje spokojną odpowiedź i dopiero po tym, jak przeczytasz jej wersję roboczą.
- Skargi, które wracają, telefon w recepcji albo zabieg zawsze przeciągający się w czasie, idą do miesięcznej notatki jako wzorzec, o którym decydujesz Ty.
- Opinia opisująca inny adres albo napisana po to, żeby zaboleć, a nie opisać, trafia do zgłoszenia w Google, a rozstrzyga tam wyłącznie Google.
Tu musi wkroczyć człowiek
- Opinia, w której pada oparzenie, reakcja skóry albo uszkodzenie po zabiegu, trafia do Ciebie tego samego dnia, a żadne brzmienie nie powstaje, dopóki Ty, a jeśli zechcesz, także Twój ubezpieczyciel, nie uzgodnicie, co dokładnie powiedzieć.
Co salon naprawdę ma do ogłoszenia
Wiadomości salonu to ludzie i cena: zajęty fotel, zdjęty z listy zabieg, sezon, który zapełnia grafik z wyprzedzeniem. Ile z tego wychodzi w miesiącu, wynika z pakietu, a materiał jest Wasz.
- Nowa osoba w zespole pokazana przez własne prace, gdy potwierdzisz, że można ją już wymieniać publicznie.
- Zabieg schodzący z listy, powiedziany wprost, żeby nikt nie rezerwował czegoś, czego salon już nie robi.
- Pary przed i po wyłącznie ze zdjęć, przy których zgoda leży już w dokumentach, i żadnego zabiegu wrażliwego bez osobnego „tak” dla tego kadru.
- Praca sezonowa, która zapełnia grafik: śluby, studniówki, dwa tygodnie przed świętami, z wypisanymi warunkami.
- Wiadomości o dostępności, których szuka się wprost: grafik świąteczny, gabinet zamknięty na remont, urlop kogoś z zespołu.
- Growth daje plan treści; kalendarz promocji to już poziom Pro, więc sezon ślubny uzgadnia się, kiedy za oknem jest jeszcze zima.
Jeden fotel czy kilka gabinetów
Jedna lokalizacja
Jeden salon zwykle oznacza jedną osobę pilnującą spójności, kto jest jeszcze w zespole, która cena obowiązuje, jaka opinia właśnie wpadła. Start pokrywa ten poziom podstawowy; Growth dokłada rytm publikacji, którego większość salonów potrzebuje wokół gorącego sezonu.
Sieć
Przy kilku lokalizacjach zespoły rzadko pokrywają się adres w adres, więc każda trzyma własny skład, własny cennik i własne opinie, a procedura zgód na zdjęcia i ton odpowiedzi zostają wszędzie takie same. Jeden salon może być na Pro, a mniejszy na Start, przedział wyznacza to, ile salonów łącznie jest w obsłudze, a cała grupa ląduje na jednej fakturze.
Gdzie kończy się menedżer, a zaczynasz Ty
Co robi menedżer
- Wyłapuje moment, w którym cena w profilu przestaje zgadzać się z Twoim cennikiem, i przygotowuje poprawkę zamiast zostawiać lukę.
- Zamienia portfolio nowej osoby, gdy potwierdzisz, że jest gotowe, we wpis przedstawiający ją z prawdziwymi zdjęciami prac.
- Prowadzi pisemny rejestr każdej ceny, zmiany w zespole i godziny ruszonej w tym miesiącu, żeby dwie poprawki nie zaczęły sobie przeczyć.
- Sprawdza ścieżkę rezerwacji od przycisku w profilu po potwierdzony termin i sygnalizuje, gdy do profilu wciąż podczepiony jest porzucony system.
Co potwierdzasz Ty
- Tylko Ty podpisujesz wydrukowany cennik, mówisz, kto stoi przy fotelu w tym miesiącu, i potwierdzasz, że zgoda przy konkretnym zdjęciu przed i po naprawdę istnieje.
Pierwszy miesiąc rozpisany jako przykład
przykład procesu, a nie wynik klienta-
Tydzień 1
Dostęp przychodzi przez Wasze własne konto firmowe, a pierwsze podejście schodzi na wypełnienie formularza zmian po raz pierwszy: skład zespołu taki, jaki jest, cennik taki, jak wydrukowany, godziny, które grafik naprawdę utrzymuje, i zdjęcia z zebraną już zgodą.
-
Tydzień 2
Poprawki wychodzą z tego formularza. Kategorie, zabiegi i ceny są zestawiane z cennikiem w recepcji, ścieżka rezerwacji jest sprawdzana od przycisku do potwierdzenia, a do galerii wchodzą tylko pary ze zgodą.
-
Tydzień 3
Otwarte opinie są rozbierane w miesięcznym limicie, bez imienia stylistki, jeśli klientka nie podała go pierwsza, a pierwszy wpis przedstawia osobę, która dołączyła do zespołu ostatnia.
-
Tydzień 4
Dostajesz miesiąc na piśmie: co zmienił formularz, co zmienił sam Google, których zgód brakuje i co grafik podpowiada zrobić przed kolejnym sezonem.
To przykład tego, jak układa się praca w salonie, a nie opis czyichś wyników; Twój miesiąc zależy od wybranego pakietu i od tego, w jakim stanie profil jest pierwszego dnia.
Czego ta obsługa nie obejmuje
- Ceny biorą się z cennika, który potwierdzasz, nic nie jest szacowane, a zdjęty zabieg znika, zamiast wisieć dla kliknięć.
- Zdjęcie publikuje się pod zgodę udzieloną dokładnie na to zdjęcie; zabieg wrażliwy wymaga osobnego „tak”, a ogólne pozwolenie go nie obejmuje.
- Własne zasady Google dotyczące zdjęć osób możliwych do rozpoznania stoją ponad każdą zebraną zgodą, a „tak” klientki ich nie znosi.
Co jest takie samo w każdej branży
Strona branży powyżej mówi o tym, co zmienia się od firmy do firmy. Część poniżej jest taka sama dla restauracji i dla gabinetu stomatologicznego: pakiety, podział obowiązków i zasady Google. Chodzi o Profil Firmy w Google, czyli wizytówkę Google, którą wielu wciąż nazywa Google Moja Firma.
Jak działają tu pakiety
Każda obsługiwana lokalizacja ma jeden z trzech pakietów. Pakiet ustala, jak często sprawdzany jest profil, ile wpisów, odpowiedzi i zestawów zmian miesięcznie się w nim mieści i jak szybko menedżer odpowiada po raz pierwszy. Ceny są na stronie cennika. Zobacz ceny Wszystko, czym zajmuje się zespół
Start
Podstawowa, regularna opieka nad lokalizacją.
- Przypisany menedżer
- Comiesięczny przegląd profilu
- 1 post lub oferta miesięcznie
- Do 5 odpowiedzi na opinie miesięcznie
- 1 zestaw zmian w danych profilu
- Podstawowy raport miesięczny
- Pierwsza odpowiedź menedżera: do 3 dni roboczych
Growth
Lokalizacja, którą trzeba regularnie rozwijać i zasilać treściami.
- Przypisany menedżer
- 4 posty lub oferty miesięcznie
- Do 15 odpowiedzi na opinie miesięcznie
- 2 zestawy zmian w danych profilu
- Comiesięczna optymalizacja
- Przegląd otoczenia konkurencyjnego
- Plan treści
- Rozszerzony raport miesięczny
- Konsultacja co kwartał
- Pierwsza odpowiedź menedżera: do 2 dni roboczych
Pro
Priorytetowa, intensywniejsza opieka nad lokalizacją.
- Przypisany menedżer
- Cotygodniowa kontrola profilu
- 8 postów lub ofert miesięcznie
- Do 40 odpowiedzi na opinie miesięcznie
- 4 zestawy zmian w danych profilu
- Comiesięczna optymalizacja
- Przegląd otoczenia konkurencyjnego
- Plan treści
- Kalendarz promocji
- Rozszerzony raport miesięczny
- Konsultacja co miesiąc
- Obsługa priorytetowa
- Pierwsza odpowiedź menedżera: do 1 dnia roboczego
Menedżer proponuje, Ty zatwierdzasz
Każdą zmianę, wpis i odpowiedź menedżer przygotowuje z Twoich materiałów. Nic nie jest publikowane, przywracane ani naliczane bez Twojej zgody; oznaczona zmiana albo zmiana pakietu czeka na Ciebie.
Kto co robi, w każdej branży
Co robi menedżer
- Sprawdza profil w rytmie pakietu i prowadzi pisemny spis uzgodnionych danych.
- Przygotowuje zestawy zmian, wpisy i oferty z Twoich materiałów oraz z uzgodnionego planu.
- Odpowiada na opinie w miesięcznym limicie, w tonie ustalonym raz na starcie, a wszystko wrażliwe tego samego dnia przekazuje Tobie.
- Pisze raport miesięczny i wnosi rekomendacje na czat w panelu, zamiast działać samodzielnie.
Co potwierdzasz Ty
- Fakty, które znasz tylko Ty: aktualne godziny, ceny, usługi, zdjęcia, kto jest w zespole w tym miesiącu.
- Ton odpowiedzi ustalony raz na starcie i treść wszystkiego, co zostało przekazane Tobie.
- Zgoda przed przywróceniem wartości zmienionej przez kogoś innego i przed przejściem lokalizacji do innego pakietu; bez niej nic nie jest naliczane.
Zasady Google, które obowiązują w każdym profilu
- O pozycji w wynikach lokalnych decyduje Google, ważąc trafność, odległość i rozpoznawalność. Żadna firma nie kupi pozycji ani nie obieca miejsca w wynikach.
- Weryfikacja, uprawnienia i lista kategorii to zasady Google i różnią się między krajami.
- Zdjęć i opinii zostawionych przez inne osoby nie usuniemy. Tam, gdzie łamią zasady Google, można je zgłosić, a decyzję podejmuje Google.
- Rezerwacje, zamówienia albo dostawę podpinamy tylko wtedy, gdy już korzystasz z dostawcy, którego Google obsługuje w Twoim kraju.
- Liczbę wpisów, odpowiedzi i zestawów zmian w miesiącu ustala pakiet; niewykorzystane w danym miesiącu nie przechodzi dalej.
Opinie: ta sama polityka wszędzie
- Nie prosimy o opinie wyłącznie zadowolonych klientów, niczego nie oferujemy w zamian i nie usuwamy opinii; może to tylko Google.
- Nie obiecujemy oceny, pozycji w wynikach ani większej liczby klientów. Obiecujemy uzgodniony proces, co miesiąc.
Czym zespół zajmuje się w tej branży
Reszta pracy nad lokalnym SEO
Ta strona dotyczy profilu: tego, co menedżer utrzymuje w porządku na mapie co miesiąc. Wyniki lokalne zależą też od samej strony, od wzmianek w katalogach i od tego, gdzie klient trafia po kliknięciu w mapę. Tym zajmujemy się osobno, a audyt pokazuje, co naprawdę Cię hamuje.
Najczęstsze pytania
Czy utrzymacie cenę w profilu równo z cennikiem w recepcji? +
Stylistka odeszła w tym tygodniu. Co dzieje się z jej usługami i zdjęciami? +
Czy potrzebna jest zgoda klientek na zdjęcia przed i po? +
Wieczorne terminy są zajęte na miesiąc w przód. Pisać o tym w profilu? +
Czy wymienicie stylistkę w odpowiedzi na opinię? +
W opinii pada oparzenie albo reakcja alergiczna. Co wtedy? +
Przez co zawiesza się profil salonu? +
Sąsiednia branża i co tam jest inaczej
Profil zgodny z fotelem i z cennikiem
Prześlij salony, które warto przejrzeć. Przypisany menedżer odpowiada w ciągu dwóch dni roboczych: pierwsze poprawki, pakiet na każdy adres i orientacyjna kwota.
Zamów audyt moich lokalizacji