Przejdź do treści głównej
CyberLab.Team

Studia detailingu samochodowego

Napisz w wizytówce Google, jakie zabiegi wykonuje Twoje studio detailingu

Dbamy, żeby Twoja wizytówka w Google jasno mówiła, jakie zabiegi naprawdę wykonujesz, pokazujemy Twoją pracę za zgodą właścicieli aut i wprost piszemy, że zakres ustala się po oględzinach samochodu. Dedykowany menedżer z naszej agencji aktualizuje wizytówkę i przekazuje Ci pytania, na które może odpowiedzieć tylko technik.

Jedna lokalizacja od 300 zł miesięcznie

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Zgłoszenie jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje; menedżer odpowiada w ciągu jednego dnia roboczego.

Zabiegi, portfolio, przekazanie auta, odpowiedzi

Cztery kroki w tej kolejności. Fakty o pracy podaje Twój technik, a nic nie trafia do profilu, zanim tego nie zatwierdzisz.

  1. 1

    Każdy zabieg jako osobna usługa

    Polerowanie, korekta lakieru, powłoka i praca we wnętrzu stają się osobnymi usługami, opisanymi słowami Twojego technika: co każda robi z autem i czego nie dotyka. Osobna pozycja opisuje oględziny auta, bo właśnie na nie większość osób może umówić się najpierw.

  2. 2

    Zdjęcie trafia na profil za zgodą właściciela

    Menedżer wybiera kadry z prac zakończonych w danym miesiącu. Tablice, numer VIN i wszystko, co wskazuje na właściciela, zostają poza kadrem, a zdjęcie trafia na profil dopiero wtedy, gdy właściciel zgodził się na to konkretne ujęcie. Pary przed i po są używane tylko wtedy, gdy oba zdjęcia zrobiono z tego samego miejsca przy tym samym świetle.

  3. 3

    Przekazanie auta opisane słowami

    Potwierdzasz, gdzie na terenie stoi Twój lokal, która brama jest Twoja, co trzeba wyjąć z auta i jak właściciel dowie się, że auto jest gotowe. To trafia do opisu i do ścieżki rezerwacji, która pyta o auto, o to, co właściciel chce zmienić, i o to, kiedy może je zostawić.

  4. 4

    Odpowiedzi powtarzają zasadę oględzin

    Odpowiedzi na opinie powstają w tonie ustalonym z Tobą i wychodzą po Twojej akceptacji. Odpowiedź o efekcie mówi to samo co profil: zakres i dzień pracy ustala się po obejrzeniu auta. Powtarzające się skargi trafiają do raportu miesięcznego.

Wyślij nam listę Twoich zabiegów

Napisz trzy rzeczy: jakie zabiegi wykonujesz i co obejmuje każdy, na które zdjęcia z albumu masz zgodę i co musisz zobaczyć, zanim podasz zakres. Menedżer porówna to z aktualną wizytówką i powie, co poprawić najpierw.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Jak właściciel auta wybiera studio detailingu na mapie

Ludzie szukają problemu, który chcą usunąć, a nie nazwy usługi. Potem porównują galerie, potem opisy usług, a dopiero na końcu lokalizację.

  • Wyszukiwanie zaczyna się od konkretnego problemu: zawirowania widoczne pod latarnią, zacieki, które nie schodzą, ślad na podsufitce, zapach, który wrócił. Otwiera się tę wizytówkę, która nazywa problem tymi samymi prostymi słowami.
  • Galerię czyta się jak dowód. Właściciel szuka auta i efektu podobnego do swojego, zrobionego w Twojej hali, a nie wziętego z folderu dostawcy.
  • Właściciele porównują opisy między wizytówkami, bo polerowanie, korekta lakieru, powłoka i gruntowne czyszczenie wnętrza to różne prace z różnym czasem na stanowisku, a wiele studiów używa tych słów zamiennie.
  • Niektórzy zastanawiają się, czy ich auto w ogóle się nadaje: lakierowany ponownie element albo lakier polerowany już dwa razy ogranicza możliwości. Tacy ludzie szukają studia, które mówi, że najpierw ogląda auto.
  • Odległość waży mniej niż zwykle. Dla dłuższego zabiegu ktoś minie bliższe studia, ale adres musi zadziałać za pierwszym razem.
  • Opinie są przeglądane pod kątem zabiegu, a nie oceny. Kto umawia się na powłokę, czyta, co inni napisali o powłokach, i pomija wszystko, co dotyczy zwykłego mycia.
  • Ostatnie sprawdzenie jest praktyczne: gdzie jest hala, jak właściciel wróci do domu i kiedy auto będzie gotowe do odbioru.

Co po cichu przestaje być prawdą w wizytówce studia

Większość problemów bierze się tu z opisów, które kiedyś były prawdą, zdjęć opublikowanych bez zgody i obietnic efektu, na który lakier może nie pozwolić.

  • Wszystkie zabiegi stoją w wizytówce pod jednym słowem. Właściciel zamawia to, co nazywa polerowaniem, oczekuje, że znikną wszystkie rysy, i przy odbiorze dowiaduje się, że to były różne prace.
  • Kategoria wybrana lata temu wciąż wskazuje na mycie, więc profil pokazuje się kierowcom, którzy chcą szybkiego spłukania auta i kawy na stojąco, a telefon dzwoni w sprawach, których nigdy nie robisz.
  • Opis obiecuje auto jak nowe, a właściciel, który w świetle dziennym znajdzie jedną pozostałą rysę, zacytuje to zdanie.
  • Przy powłoce podano okres ochrony tak, jakby był faktem o konkretnym aucie, choć to deklaracja producenta preparatu, zależna od pielęgnacji.
  • W galerii są auta klientów z czytelną tablicą, VIN widocznym przez szybę, firmowym oklejeniem albo rzeczami na siedzeniu. Jedno rozpoznawalne auto opublikowane bez zgody może kosztować więcej, niż wart jest cały album.
  • Zdjęcia „przed” i „po” zrobione w kilkugodzinnym odstępie, z różnej odległości i w innym świetle wyglądają na ustawione, nawet gdy praca była prawdziwa.
  • Pinezka wskazuje wjazd na teren zakładów, a nie Twoją bramę, więc nowy klient krąży między halami i szuka Twojego szyldu.

Pola, które nazywają pracę: kategoria, zabiegi, drzwi hali

Kilka pól musi tu być dokładnych, a większość z nich dotyczy precyzyjnego nazwania pracy i tego, żeby halę dało się łatwo znaleźć.

  • Kategoria główna opisująca pracę na lakierze i wnętrzu, a nie mycie, z kategoriami dodatkowymi oczyszczonymi z branż działających po sąsiedzku.
  • Każdy zabieg jako osobna pozycja usługi, słowami, jakich używa Twój technik, żeby polerowanie, korekta, powłoka, folia i czyszczenie wnętrza przestały dzielić jedną linijkę.
  • Osobna pozycja na oględziny samego auta, bo to jest termin, który większość ludzi naprawdę może umówić, a wszystko inne wynika dopiero z niego.
  • Adres doprowadzony aż do hali: numer bramy rolowanej, nazwa na bramie wjazdowej całego terenu i punkt orientacyjny widoczny z wewnętrznej drogi.
  • Godziny przyjęcia i odbioru aut, które mogą różnić się od godzin pracy: kiedy można zostawić i odebrać auto i kto otwiera bramę, gdy pracują maszyny.
  • Ścieżka rezerwacji, która pyta, jakie to auto, co właściciel chce w nim zmienić i kiedy mógłby je zostawić, żeby pierwsza rozmowa zaczynała się od czegoś konkretnego.

Jak wygląda miesiąc w studiu detailingu

Praca toczy się w Profilu Firmy studia w Google. Tempo wyznacza Twój pakiet, a każdy fakt pochodzi od technika, który pracował przy aucie.

  • Skończone w tym miesiącu zlecenia menedżer przegląda pod kątem publikacji: jakie zabiegi obejmują, do których kadrów klient dał zgodę, a na których widać jeszcze tablicę albo numer VIN.
  • Lista usług jest odczytywana technikowi zabieg po zabiegu, bo słownictwo z czasem się rozjeżdża, gdy zmieniają się metody pracy w studiu.
  • Stwierdzenia absolutne w tekście, takie jak „jak nowe”, „bez skazy” czy „wszystkie rysy usunięte”, trafiają do propozycji zamiany na zdanie o tym, co rozstrzygają oględziny.
  • Obłożenie terminarza jest pokazywane uczciwie. Gdy zapisy na nowe auta są wstrzymane do konkretnej daty, ta informacja trafia na profil jako notatka i znika w dniu, w którym terminarz znów się otwiera.
  • Gdy tylko coś na terenie się zmienia, nowy szlaban, inny kod do bramy, sąsiednia hala pod nowym właścicielem, zdjęty szyld, trasa dojazdu do Twojej hali wraca pod lupę.
  • Odpowiedzi na opinie powstają w tonie, który ustalasz, a powtarzające się skargi są zbierane do miesięcznego raportu.
  • Skończony miesiąc zamyka jedna notatka: co poprawiono, co przyjął Google, które kadry poszły w górę za Twoją zgodą i jakie pytanie wciąż zostaje otwarte po stronie studia.

Praktyki dla studia, które sprzedaje pracę z lakierem i wnętrzem, a nie mycie

Pięć nawyków dla hali, w której pracuje się przy cudzym aucie, a zakres ustala się dopiero po oględzinach.

  1. 1

    Wybierz kategorię detailingu i usuń z listy myjnię

    Znajdź na liście kategorii Google hasło najbliższe detailingowi; własnej kategorii Google nie dopuszcza. Druga kategoria ma sens tylko wtedy, gdy do tej pracy jest osobne stanowisko i zespół, a cennik na ścianie takim powodem nie jest: każda pozycja z niego trafia do edytora usług. Pozostawiona kategoria myjni dalej sprowadza do Ciebie tych, którzy chcą tylko opłukać auto. Zmiana kategorii może uruchomić weryfikację od nowa, więc planuje się ją na spokojny tydzień.

    Pomoc Google na ten temat: Zarządzanie kategorią działalności

  2. 2

    Rób pary przed i po jako dowód, a nie reklamę

    Google chce zdjęć ostrych, dobrze oświetlonych i bez istotnych przeróbek czy mocnych filtrów, więc ten sam element fotografuje się z tego samego miejsca przy tym samym świetle przed i po. Film do 30 sekund w 720p lub wyższym może pokazać, jak światło przesuwa się po lakierze. Nowe pliki przechodzą kontrolę, zanim staną się widoczne, więc album kończy się długo przed dniem otwartym, a nie rano w jego dniu.

    Pomoc Google na ten temat: Zarządzanie zdjęciami i filmami w profilu firmy - Komputer

  3. 3

    Jedna usługa na każdy etap, a cena tylko tam, gdzie jest stała

    W edytorze usług każdy etap, który wykonujesz, staje się osobną usługą: polerowanie, jeden etap korekty, powłoka, folia, głębokie prace we wnętrzu. Pogrupuj je pod nagłówkami typu lakier, wnętrze i ochrona i napisz w opisie, czego etap nie obejmuje. Cena trafia do pola ceny pakietu, który zawsze kosztuje tyle samo, nigdy do nazwy usługi, gdzie Google ją odrzuca. Etap wyceniany dopiero po oględzinach dostaje opis bez ceny.

    Pomoc Google na ten temat: Zarządzanie usługami w Profilu Firmy

  4. 4

    Skieruj przycisk rezerwacji na oględziny

    W sekcji rezerwacji dodaj link, który umawia oględziny auta, i ustaw go jako preferowany, żeby przycisk otwierał termin, który studio może uczciwie zaoferować, zanim zna zakres. Formularz za nim pyta, co to za auto, co właściciel chce zmienić i kiedy można je zostawić. Jeśli link zewnętrznego dostawcy pojawił się sam, usuwa się go przyciskiem „Usuń dostawcę”.

    Pomoc Google na ten temat: Lokalne linki firmy

  5. 5

    Nadaj każdemu etapowi nazwę, którą autor opinii może wybrać

    Autora opinii o firmie usługowej mogą poprosić o wskazanie, jaką pracę wykonano. Opcje biorą się z własnej listy usług studia, jego strony i ogólnej listy Google dla tej branży. Gdy korekty na liście nie ma, korekta dostaje etykietę polerowania, a opinia wygląda jak skarga na polerowanie. Dodaj każdy etap, który wykonujesz, jako usługę, a etykieta zgodzi się z pracą.

    Pomoc Google na ten temat: Informacje o opiniach dotyczących firm usługowych

Opinie, jakie zbiera studio detailingu

Opinie rzadko dotyczą tu niegrzeczności. Dotyczą rysy znalezionej później, powłoki obwinianej po myjni szczotkowej, auta zatrzymanego dłużej, niż zakładano, albo właściciela, któremu powiedziano, że jego lakier nie zniesie zabiegu. Odpowiedzi powstają w Twoim tonie i nie spierają się publicznie o lakier.

  • Najczęstsza opinia przychodzi po tygodniu od właściciela pewnego, że przy odbiorze rysy nie było. Odpowiedź zaprasza do ponownego przyjazdu, żeby obejrzeć auto w tym samym świetle, w którym sprawdzano pracę, i nie wchodzi w spór o to, co było widać wcześniej.
  • Powłoka obwiniana o utratę połysku to zwykle pytanie o pielęgnację, a nie o sam produkt. Odpowiedź odsyła do opublikowanych zasad pielęgnacji i proponuje obejrzenie auta, a nigdy nie ocenia stanu lakieru ze zdjęcia dołączonego do opinii.
  • Zarzut przepalenia lakieru, uderzenia krawędzi albo uszkodzenia elementu nie jest omawiany publicznie. Tekst trafia do Ciebie przed wszystkim innym, a odpowiedź, jeśli w ogóle się pojawi, używa zatwierdzonego przez Ciebie brzmienia.
  • Opinie o czekaniu biorą się z terminarza, nie ze stanowiska, i brzmią inaczej, gdy profil wcześniej zaznaczył, że termin ustala się dopiero po obejrzeniu auta.
  • Właściciel odesłany, bo przemalowany element nie zniósłby dalszej pracy, czasem zostawia opinię o podejściu do klienta. Odpowiedź może wyjaśnić Twój powód własnymi słowami, bez omawiania tego konkretnego auta.
  • Powtarzające się wątki trafiają do Ciebie jako krótka lista. Gdy kilka opinii pisze „chodziło mi tylko o polerowanie” o aucie, które potrzebowało etapu korekty, wina leży w sformułowaniu listy usług, i ten wpis przepisuje się, zanim ktokolwiek zacznie spierać się z opiniami.

Tu musi wkroczyć człowiek

  • Żadna odpowiedź nie precyzuje, jak długo auto zostanie w hali ani ile wyniesie sama praca. O obu rzeczach decyduje studio, dopiero gdy obejrzy auto.
  • Publicznie nikt nie rozstrzyga, czy wada istniała przed rozpoczęciem pracy. To ustala się przy aucie pod lampami warsztatowymi, a wątek pod opinią się do tego nie nadaje.

Opinia o rysie czy powłoce? Odpowiemy bez kłótni

Odpowiadamy Twoim głosem i nie prowadzimy publicznie sporu o lakier. Jeśli właściciel auta kwestionuje samą usługę, szkic czeka na Ciebie.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Co publikować z hali, a czego nie wrzucać

Materiałem jest tu sama praca, a praca to cudze auto, więc zgoda musi być przed publikacją.

  • Skończona praca, zabieg po zabiegu, żeby album czytał się jak zestaw konkretnych zleceń, a nie stos błyszczących aut.
  • Pary „przed” i „po” tego samego elementu, z tej samej odległości i w tym samym świetle, z podpisem, który zabieg dał różnicę.
  • Notatka o przekazaniu auta: co z niego wyjąć, co dzieje się z kluczykami, jak właściciel wydostanie się z terenu zakładów i kiedy zadzwonisz.
  • Co dokładnie znaczy każde słowo z Twojej listy usług, opublikowane raz, żeby można było się do niego odesłać za każdym razem, gdy ktoś prosi o polerowanie, a ma na myśli coś zupełnie innego.
  • Prace sezonowe, dopóki je przyjmujesz, na przykład ochrona przed zimą albo przygotowanie auta do sprzedaży. Każdy taki wpis znika, gdy studio przestaje przyjmować tę pracę.
  • Czego nigdy się nie publikuje: auta, którego właściciel nie zgodził się na to zdjęcie, czytelnej tablicy i okresu ochrony podanego jako fakt.

Jedna hala, druga hala albo bus dojeżdżający do klienta

Jedna lokalizacja

Jedno studio ma jeden kalendarz rezerwacji, jeden zespół i jedną halę. Wizytówka pokazuje zabiegi, które ten zespół wykonuje, dni, w których kalendarz jest otwarty dla nowych aut, i halę, do której trzeba wjechać, a menedżer pilnuje, żeby się to zgadzało.

Sieć

Druga hala z własnym zespołem i kalendarzem dostaje własną wizytówkę: własne zabiegi, zdjęcia własnej pracy i własne opinie, więc właściciel, który przeczytał jedną wizytówkę, nie jedzie do drugiej hali. Bus, który pracuje tylko pod adresami klientów, nie ma hali do pokazania: to firma dojazdowa, więc adres zostaje poza wizytówką, a w jego miejsce wymienia się miasta, do których dojeżdża. Studio, które ma halę i dodatkowo wysyła bus, zachowuje adres hali i dodaje obszar obsługi.

Decyzje, które zapadają tylko w hali studia

Co robi menedżer

  • Pilnuje, żeby każdy zabieg nosił taką nazwę, jakiej używa technik, i przepisuje pozycję usługi, gdy tylko zmienia się metoda za nią stojąca.
  • Proponuje usunięcie każdego zdania, które obiecuje efekt, okres ochrony albo dzień odbioru, zanim ktokolwiek obejrzał auto.
  • Publikuje tylko kadry, na które studio ma zgodę, z tablicami i elementami identyfikującymi poza kadrem, i zdejmuje wszystko, przy czym takiej zgody nagle zabraknie.
  • Dba, żeby hala była łatwa do znalezienia na terenie zakładów, a wszystko, co zarzuca uszkodzenie auta klienta, przekazuje Ci prosto, w pierwszej kolejności.

Co potwierdzasz Ty

  • Co znaczy tu każde słowo z Twojej listy: czym jest u Ciebie polerowanie, gdzie zaczyna się etap korekty, co obejmuje gruntowne czyszczenie wnętrza i czego się nie podejmujesz.
  • Jakim autom odmawiasz i dlaczego, żeby profil mógł to powiedzieć, zanim ktoś przejedzie przez pół miasta.
  • Zgodę właściciela stojącą za każdym zdjęciem tego konkretnego auta i zasady pielęgnacji, o które prosisz kogoś, gdy powłoka jest już nałożona.

Pierwszy miesiąc: od przeglądu albumu do notatki o odbiorze auta

przykład procesu, a nie wynik klienta
  1. Tydzień 1

    Dostęp, potem słownictwo. Pracując na Twoim własnym koncie, menedżer przechodzi z Tobą przez to, jak nazywasz każdy zabieg, co rozumie przez to klient i co dziś mówi wizytówka.

  2. Tydzień 2

    Tydzień 2 należy do portfolio. Album zostaje uporządkowany według zabiegów, każdy kadr jest sprawdzany pod kątem tablicy, numeru VIN albo auta, które ktoś mógłby rozpoznać, a te bez zgody schodzą z profilu, dopóki studio nie dogada jej z właścicielem.

  3. Tydzień 3

    Sama wizytówka. Zabiegi stają się osobnymi pozycjami w Twoich słowach, oględziny auta zamieniają się w coś, co można umówić, kategoryczne obietnice znikają, opisy powłok są przepisywane wokół przygotowania i pielęgnacji, a hala dostaje własną pinezkę i Twoje zdjęcie zrobione z wewnętrznej drogi.

  4. Tydzień 4

    Odbiór auta i opinie. To, co dzieje się z właścicielem, gdy auto stoi w hali, trafia na wizytówkę, a odpowiedzi powstają w Twoim tonie. Zapis miesiąca wymienia przemianowane zabiegi, kadry opublikowane za zgodą, kadry zdjęte i odpowiedzi, które czekają na Ciebie.

To przykład kolejności, a nie obiecany wynik. Studio z pełnym albumem i bez zgody na żadne zdjęcie spędzi te cztery tygodnie zupełnie inaczej niż studio z trzema fotografiami i jasną listą usług.

Sześć kontroli wizytówki studia detailingu: od listy usług po bramę rolowaną

  • Przeczytaj nazwy z listy usług oczami obcej osoby i zastanów się, czy odróżni Twoje polerowanie od korekty lakieru bez telefonu.
  • Otwórz galerię i zatrzymaj się przy pierwszym aucie, którego tablicę da się odczytać, a potem zapytaj siebie, czy jego właściciel kiedykolwiek zgodził się na to zdjęcie.
  • Poszukaj zdania obiecującego efekt, nienaganny element nadwozia albo konkretny okres ochrony, i zaznacz je do przepisania.
  • Poproś mapę o trasę do własnej hali i zobacz, czy kończy się pod Twoją bramą rolowaną, czy pod bramą całego terenu.
  • Otwórz własną ścieżkę rezerwacji jak klient i sprawdź, czy pyta, co to za auto i co właściciel chce w nim zmienić.
  • Poszukaj na profilu miejsca, które tłumaczy, co dzieje się z osobą zostawiającą u Ciebie auto na dzień, a jeśli nic takiego nie ma, to jest właśnie ta luka.

Niech menedżer zajrzy do Twojego studia oczami klienta

Jeśli masz czas, sam sprawdź nazwy usług, galerię i dojazd. Jeśli nie, zrobi to menedżer: rozdzieli niejasne nazwy zabiegów i wstrzyma każde zdjęcie, na które nie masz zgody.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Czego wizytówka nie obiecuje w sprawie gotowego auta

  • Nie publikujemy wyceny konkretnego auta. Zakres i koszt studio ustala po jego obejrzeniu. Cenę, którą ustalasz dla zabiegu, można opublikować jako Twoją.
  • Czas, jaki auto spędzi w hali, nie jest niczym, co wizytówka mogłaby z góry obiecać. Może za to zapowiedzieć, że sam termin pada dopiero po oględzinach, i to bez wyjątku dla żadnego przyjętego pojazdu.
  • Ochrona, jaką daje powłoka, jest deklaracją producenta produktu i zależy od pielęgnacji, którą kontroluje właściciel. Publikujemy to, za czym możesz stanąć, i zasady pielęgnacji, o które prosisz, i nic ponad to.
  • Zdjęcia aut klientów trafiają na profil wyłącznie za zgodą na to konkretne zdjęcie, z tablicami i danymi identyfikującymi poza kadrem. Google oczekuje też zdjęć zgodnych z rzeczywistością, więc parę przed i po pokazuje się bez mocnych filtrów.

Pomoc Google dla takiej firmy

Każdy link otwiera artykuł Pomocy Profilu Firmy w Google w języku tej strony, jeśli Google go udostępnia. Linijka pod linkiem mówi, dlaczego jest tu ważny.

Co jest takie samo w każdej branży

Strona branży powyżej mówi o tym, co zmienia się od firmy do firmy. Część poniżej jest taka sama dla restauracji i dla gabinetu stomatologicznego: pakiety, podział obowiązków i zasady Google. Chodzi o Profil Firmy w Google, czyli wizytówkę Google, którą wielu wciąż nazywa Google Moja Firma.

Jak działają tu pakiety

Każda obsługiwana lokalizacja ma jeden z trzech pakietów. Pakiet ustala, ile postów i odpowiedzi na opinie wchodzi w miesiąc, jak aktualizowane są dane profilu i czy są w nim comiesięczna optymalizacja, uzupełnianie o towary i usługi oraz reklama. Ceny są na stronie cennika. Zobacz ceny Wszystko, czym zajmuje się zespół

Start

Utrzymanie profilu

300 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT

  • 4 posty lub oferty miesięcznie
  • Do 50 odpowiedzi na opinie miesięcznie
  • 3 zgłoszenia aktualizacji danych profilu
  • Aktualizacja zdjęć
  • Kod QR do opinii
  • Podstawowy raport miesięczny
  • Pierwsza odpowiedź menedżera do 2 dni roboczych

Biznes

Rozwój profilu

596 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT

  • 24 posty lub oferty miesięcznie
  • Do 200 odpowiedzi na opinie miesięcznie
  • Regularna aktualizacja danych profilu
  • Comiesięczna optymalizacja profilu i jego SEO
  • Stopniowe uzupełnianie o towary i usługi
  • Plan treści i analiza konkurencji
  • Rozszerzony raport miesięczny
  • Konsultacja co kwartał
  • Pierwsza odpowiedź menedżera do 1 dnia roboczego

Pro

Rozwój profilu i reklama

996 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT

  • Wszystko z pakietu Biznes
  • 24 posty lub oferty i do 200 odpowiedzi na opinie miesięcznie
  • Pierwsza konfiguracja i uruchomienie Google Ads
  • Przygotowanie tekstów i obrazów reklamowych
  • Reklama w jednym języku
  • Prowadzenie i comiesięczna optymalizacja reklamy
  • Rozszerzony raport z pracami i planem reklamowym
  • Pierwsza odpowiedź menedżera do 1 dnia roboczego

Menedżer proponuje, Ty zatwierdzasz

Każdą zmianę, wpis i odpowiedź menedżer przygotowuje z Twoich materiałów. Nic nie jest publikowane, przywracane ani naliczane bez Twojej zgody; oznaczona zmiana albo zmiana pakietu czeka na Ciebie.

Kto co robi, w każdej branży

Co robi menedżer

  • Regularnie sprawdza profil i prowadzi pisemny spis uzgodnionych danych.
  • Przygotowuje aktualizacje danych profilu, posty i oferty z Twoich materiałów oraz z uzgodnionego planu.
  • Odpowiada na opinie w miesięcznym limicie, w tonie ustalonym raz na starcie, a wszystko wrażliwe tego samego dnia przekazuje Tobie.
  • Pisze raport miesięczny i wnosi rekomendacje na czat w panelu, zamiast działać samodzielnie.

Co potwierdzasz Ty

  • Fakty, które znasz tylko Ty: aktualne godziny, ceny, usługi, zdjęcia, kto jest w zespole w tym miesiącu.
  • Ton odpowiedzi ustalony raz na starcie i treść wszystkiego, co zostało przekazane Tobie.
  • Zgoda przed przywróceniem wartości zmienionej przez kogoś innego i przed przejściem lokalizacji do innego pakietu; bez niej nic nie jest naliczane.

Co działa tak samo w każdej branży

  • Własność i dostęp: profil pozostaje własnością firmy. Menedżer pracuje z Waszego konta z uprawnieniami menedżera, a pierwszym krokiem pierwszego miesiąca jest potwierdzenie, kto jest właścicielem profilu i kto jeszcze ma dostęp.
  • Zawieszenie: gdy Google zawiesza profil, menedżer ustala prawdopodobną przyczynę, doprowadza dane do tego, co firma może udokumentować, i składa wniosek o przywrócenie. To część każdego pakietu. Termin i decyzja należą do Google.
  • Duplikaty: drugi profil pod tym samym adresem albo stary po przeprowadzce zgłaszany jest do Google z dowodami. Co zostaje, a co się łączy, uzgadniamy z Wami przed wysłaniem.
  • Pomiar: jeśli się zgodzicie, link do strony w profilu dostaje oznaczenia i wejścia z profilu widać osobno w Waszej analityce. Połączenia i prośby o trasę liczy własna statystyka profilu w Google, a to, które z nich zamieniły się w klientów, wiecie tylko Wy.
  • Pytania, które klienci powtarzają: odpowiedzi wpisujemy we własne pola profilu i aktualizacje w brzmieniu, które potwierdziliście. 3 listopada 2025 roku Google wyłączył API pytań i odpowiedzi dla profili firm na czas przebudowy tej funkcji, więc ta część pracy nie opiera się na tej sekcji.

Zasady Google, które obowiązują w każdym profilu

  • O pozycji w wynikach lokalnych decyduje Google, ważąc trafność, odległość i rozpoznawalność. Żadna firma nie kupi pozycji ani nie obieca miejsca w wynikach.
  • Weryfikacja, uprawnienia i lista kategorii to zasady Google i różnią się między krajami.
  • Zdjęć i opinii zostawionych przez inne osoby nie usuniemy. Tam, gdzie łamią zasady Google, można je zgłosić, a decyzję podejmuje Google.
  • Rezerwacje, zamówienia albo dostawę podpinamy tylko wtedy, gdy już korzystasz z dostawcy, którego Google obsługuje w Twoim kraju.
  • Liczbę postów i odpowiedzi na opinie w miesiącu ustala pakiet, a to, co niewykorzystane, nie przechodzi dalej. W Start dane profilu aktualizujemy na uzgodnione zgłoszenia, a w pakietach Biznes i Pro regularnie, w miarę zmian w firmie.

Opinie: ta sama polityka wszędzie

  • Nie prosimy o opinie wyłącznie zadowolonych klientów, niczego nie oferujemy w zamian i nie usuwamy opinii: opinię łamiącą zasady usuwa Google, a swoją opinię może usunąć jej autor.
  • Nie obiecujemy oceny, pozycji w wynikach ani większej liczby klientów. Obiecujemy uzgodniony proces, co miesiąc.

Czym zespół zajmuje się w tej branży

Zobacz ceny

Reszta pracy nad lokalnym SEO

Ta strona dotyczy profilu: tego, co menedżer utrzymuje w porządku na mapie co miesiąc. Wyniki lokalne zależą też od samej strony, od wzmianek w katalogach i od tego, gdzie klient trafia po kliknięciu w mapę. Tym zajmujemy się osobno, a ekspresowy przegląd pokazuje, co naprawdę Cię hamuje.

Twoje nazwy zabiegów, konsekwentnie w całym profilu

Przydzielony menedżer opisuje każdy zabieg tak, jak nazywa go Twój technik, nie obiecuje na wizytówce efektu końcowego i aktualizuje ją, gdy w studiu coś się zmienia. Ty potwierdzasz, co oznacza każda nazwa w Twoim studiu i jakich aut nie przyjmujesz.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Najczęstsze pytania

Jak pokazać, że detailing to coś innego niż zwykłe mycie auta? +
Opisem pracy, a nie deklarowaniem, że jest się lepszym. Kategoria główna to detailing, a nie myjnia, każdy zabieg jest osobną usługą, a wizytówka mówi, że zakres i termin ustala się po oględzinach auta.
Jak opisać powłoki, nie obiecując, jak długo potrwa ochrona? +
Opisz przygotowanie, co dokładnie się nakłada i jakiej pielęgnacji oczekujesz potem od właściciela. Liczbę podawaną przez producenta preparatu przypisuje się temu producentowi, a nie przedstawia jako faktu o aucie w Twojej hali.
Ktoś przysyła zdjęcie rysy i pyta, ile będzie kosztować naprawa. Czy profil może na to odpowiedzieć? +
Tak, raz i Twoimi słowami: dlaczego zdjęcie niczego nie rozstrzyga, co sprawdzasz, gdy auto stoi przed Tobą, i jak umówić oględziny. Potem to samo brzmienie służy za odpowiedź, gdy pytanie przychodzi w wiadomościach.
Mapa kieruje ludzi pod bramę całego terenu, a nie pod naszą halę. Co da się zrobić? +
Numer hali i nazwa na bramie terenu trafiają do opisu, a zdjęcie Twojej bramy z wewnętrznej drogi do galerii. Jeśli sama pinezka stoi w złym miejscu, proponuje się Google poprawkę; Google ją sprawdza i może jej nie przyjąć.
Mamy zapisy na kolejne tygodnie do przodu. Czy wizytówka powinna to mówić? +
Tak. Opublikuj wpis, że kalendarz dla nowych aut jest pełny do określonej daty, i usuń go w dniu, w którym zapisy znów się otworzą. Sama wizytówka zostaje otwarta, bo studio pracuje.
Połowa zapytań dotyczy pracy, którą zlecamy na zewnątrz, jak folia albo renowacja felg. Czy wizytówka może to odfiltrować? +
Wizytówka powinna mówić, kto wykonuje pracę. Jeśli folię albo renowację felg organizujesz przez partnera, usługa może zostać z adnotacją, że wykonuje ją partner, i na jakich warunkach. Prace, których w ogóle nie organizujesz, schodzą z listy.
Klient opublikował zdjęcie naszej pracy z zakreśloną rysą. Czy można je usunąć? +
Google nie pozwala zablokować klientom publikowania aktualizacji ze zdjęciami. Możesz odpowiedzieć na nią w aplikacji Mapy Google, a zgłosić ją możesz, jeśli łamie zasady treści Google. Prawdziwe zdjęcie rysy zwykle ich nie łamie, więc odpowiedź zaprasza auto z powrotem na oględziny przy tym samym świetle, przy którym sprawdzano pracę, a spór nie toczy się publicznie.

Wizytówka, która mówi prawdę o Twojej hali

Prześlij nam link do profilu swojego studia i trzy gotowe realizacje, na których pokazanie zgodzili się właściciele aut. Przypisany menedżer zestawia je z Twoją listą usług. Odpowiedź zajmuje jeden dzień roboczy i wskazuje, które nazwy zabiegów rozdzielić najpierw i które kadry potrzebują zgody, żeby zostać.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Pracujemy na Profilach Firmy zgodnie z zasadami Google dla agencji. Czego oczekiwać od agencji, Google wyjaśnia w pomocy „Wskazówki dotyczące współpracy z osobami trzecimi”.