Przejdź do treści głównej
CyberLab.Team

Gabinety logopedyczne

Pokaż rodzinom w Mapach Google, kogo przyjmuje Twój gabinet logopedyczny i w jakim języku

Menedżer pilnuje, żeby Mapy Google zgadzały się z tym, kogo przyjmuje specjalista: dzieci, dorosłych czy jednych i drugich, rozdzielonych tak, jak widzi to Twój gabinet. Dotyczy to też języka zajęć, obszarów pracy, które specjalista nazywa po swojemu, sposobu umawiania pierwszej wizyty i tego, czym jest pierwsze spotkanie. Nic o dziecku, zajęciach ani diagnozie nie jest publikowane, a zdjęcia pokazują wyłącznie pustą salę. Część właścicieli wciąż mówi o tej wizytówce Google Moja Firma.

Jedna lokalizacja od 300 zł miesięcznie

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Zgłoszenie jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje; menedżer odpowiada w ciągu jednego dnia roboczego.

Dzieci i dorośli, język, pierwszy kontakt, a na końcu sala

Cztery kroki w kolejności, jakiej potrzebuje rodzina, a każdy zaczyna od faktu, który może podać tylko specjalista. Żaden nie opisuje osoby, która przychodzi do gabinetu.

  1. 1

    Rozdziel dzieci i dorosłych tak, jak widzi to gabinet

    Mówisz menedżerowi, kogo przyjmuje specjalista: dzieci, dorosłych czy jednych i drugich, od jakiego wieku i kogo kieruje się gdzie indziej. Każda grupa staje się osobną usługą z przedziałem wieku Twoimi słowami, a linijka w opisie mówi, kogo gabinet nie przyjmuje. To, czy przypadek pasuje, rozstrzyga specjalista na pierwszym spotkaniu, nigdy wizytówka.

  2. 2

    Nazwij język i obszary pracy

    Podajesz języki, w których odbywają się zajęcia, i obszary pracy tak, jak nazywa je specjalista. Menedżer opisuje każdy jako to, nad czym gabinet pracuje, czyta każde zdanie pod kątem obietnicy wyniku albo terminu i usuwa te, które ją przypominają. To Google decyduje, jakie języki może pokazać atrybut, według kategorii i kraju.

  3. 3

    Wyjaśnij pierwszy kontakt i pierwsze spotkanie

    Mówisz, jak rodzina prosi o wizytę, kto odpowiada, czym jest pierwsze spotkanie, kto na nie przychodzi i co ma ze sobą zabrać. Opis zawiera to Twoimi słowami, link rezerwacyjny otwiera nazwaną przez Ciebie ścieżkę, a menedżer przechodzi ją do ostatniego ekranu, nie wpisując nic osobistego. Ocena i plan należą wyłącznie do specjalisty.

  4. 4

    Opisz salę i formę dalszych zajęć

    Jeśli dalsze zajęcia odbywają się stacjonarnie w gabinecie, adres podaje piętro i nazwę budynku, opis mówi, gdzie czeka towarzyszący dorosły i czy zostaje w sali, a galeria zawiera wyłącznie zdjęcia pustej sali. Potwierdzasz wejście, miejsce do czekania i godziny, w których drzwi są otwarte.

Zacznij od linku do wizytówki

Do startu potrzebny jest link i jedna osoba do kontaktu. Wizytówkę menedżer przeczyta oczami rodzica i dorosłego, zaznaczy miejsca, w których wiek, język albo pierwsze spotkanie pozostają niejasne, i wskaże, jaki pakiet pasuje do każdej lokalizacji. Szczegóły pracy specjalisty przyjdą później.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Jak rodzice i dorośli wybierają gabinet logopedyczny na mapie

Kto szuka logopedy, zaczyna od wieku osoby, która go potrzebuje, i od języka, w którym mają odbywać się zajęcia. Dalej sprawdza rzeczy praktyczne, bo wybiera człowieka, z którym będzie spędzać regularne godziny.

  • Rodzic szuka specjalisty dla konkretnego wieku: malucha, dziecka przed pójściem do szkoły, nastolatka. Wizytówkę, która podaje wiek, z jakim pracuje specjalista, łatwiej wybrać niż tę, w której stoi samo słowo logopeda.
  • Dorosły, który szuka dla siebie, czyta tę samą wizytówkę inaczej. Sprawdza, czy dorosłych w ogóle się tu przyjmuje, o jakiej porze dnia i czy sala nie wygląda jak dziecięcy pokój zabaw.
  • O wyborze decyduje język. Rodzina w Warszawie, która w domu mówi po ukraińsku, albo dom, w którym miesza się dwa języki, najpierw sprawdza, w jakim języku odbywają się zajęcia.
  • Obszary pracy czyta się pod kątem dopasowania, a nie wyroku. Ludzie porównują nazwy, których używa specjalista, z tym, co zauważyli w domu, a samą ocenę zostawiają pierwszemu spotkaniu.
  • Pierwsza wizyta: jak o nią poprosić, kto odpowiada, czy pierwsze spotkanie jest dla dziecka, dla samego rodzica czy dla obojga i co zabrać ze sobą. Gdy wizytówka milczy, te pytania przychodzą telefonem.
  • Czy to jeden specjalista z imienia i nazwiska, czy zespół we wspólnym budynku, a także które piętro, które drzwi i który kącik służy rodzicowi do czekania, gdy trwają zajęcia.
  • W opiniach czyta się, jak specjalista traktuje rodzica i dziecko, czy zajęcia zaczynają się o czasie i czy ktoś tłumaczy, co się dzieje, a nie obietnice dotyczące tego, co zajęcia przyniosą.

Zdania, które obiecują za dużo, zdradzają rodzinę albo opisują salę, której już nie ma

Nic w tej wizytówce nie jest faktem klinicznym, który menedżer mógłby sprawdzić. Ryzyko to zdanie, które obiecuje za dużo, zdanie, które kogoś zdradza, albo takie, które nie opisuje już sali.

  • Jedno hasło, logopeda, obejmuje wszystkich, więc rodzice małych dzieci i dorośli zadają te same pytania, a telefony dotyczą wieku albo obszaru, którego specjalista nie przyjmuje.
  • Język zajęć nie jest nazwany nigdzie, więc rodzina umawia się do specjalisty, który pracuje w innym języku.
  • Opis wciąż obiecuje, że mowa zostanie skorygowana do jakiejś daty albo po określonej liczbie spotkań. Cokolwiek specjalista mówi dziś w sali, rodzic cytuje to, co napisano publicznie.
  • Wpis albo zdjęcie pokazuje fragment zajęć: rysunek, kartę ćwiczeń z imieniem, opowieść o rodzinie. Rodzic może się w tym rozpoznać, a gabinet nie cofnie tego, co raz poszło w świat.
  • Zdjęcie pustej sali wciąż zawiera kalendarz ścienny, imię na półce albo ekran terminarza.
  • Specjalista przeniósł się do innej sali albo innego ośrodka, a mapa trzyma stary adres, nazwisko byłego współpracownika albo stary numer telefonu.
  • Link rezerwacyjny otwiera formularz pytający o dane dziecka i opis problemu, a dorosły szukający pomocy dla siebie nie znajduje wejścia.

Pola, w których podaje się wiek, język i pierwszą wizytę

Każde z tych pól odpowiada na pytanie, które inaczej padłoby przez telefon, dlatego każde wypełniamy słowami samego specjalisty oraz dokumentami albo zdjęciami, które prześle gabinet.

  • Usługi rozdzielone na wizytę dziecięcą i wizytę dla dorosłych, każda z przedziałem wieku, z jakim pracuje specjalista, jego własnymi słowami, oraz linijką o tym, kogo gabinet nie przyjmuje.
  • Kategoria główna, która nazywa logopedę, i kategorie dodatkowe tylko dla pracy, którą gabinet naprawdę wykonuje.
  • Języki zajęć ustawione w atrybucie języków, tam gdzie Google oferuje go dla danej kategorii i kraju, a do tego podane w opisie i w usługach.
  • Obszary pracy pod nazwami, których używa sam specjalista, każdy opisany jako to, nad czym gabinet pracuje i co dzieje się na pierwszym spotkaniu, nigdy jako efekt.
  • Droga do pierwszej wizyty: link rezerwacyjny przeklikany do ostatniego ekranu, telefon odbierany w podanych godzinach i, gdzie Google na to pozwala, link do WhatsAppa albo SMS-a w danych kontaktowych. Własny czat Google w wizytówce zakończył działanie w 2024 roku.
  • Godziny tylko wtedy, gdy gabinet ma stałe pory, o których ktoś przyjmuje odwiedzających. Wytyczne Google każą firmie pracującej wyłącznie po umówieniu pominąć godziny, więc sposób umówienia wizyty wpisujemy do opisu i umieszczamy za linkiem rezerwacyjnym.
  • Adres z piętrem i nazwą budynku, potem wejście oraz zdjęcia pustej sali, korytarza i kącika do czekania.

Miesięczna rutyna w gabinecie logopedycznym

Menedżer działa na odległość, na podstawie grafiku, sformułowań i zdjęć, które przekaże Twój zespół. Nikt z nas nie wchodzi do sali, więc zmiana w tym, kogo przyjmuje specjalista, w jakim języku albo w jakiej sali, pojawia się na wizytówce dopiero po tym, jak nam ją przekażesz.

  • Przedziały wiekowe i listę obszarów porównujemy z tym, co według specjalisty jest otwarte w tym sezonie. Kierunek, który się kończy, przestaje być wymieniony jeszcze w tym samym miesiącu, a nowy trafia na wizytówkę wyłącznie słowami specjalisty.
  • Linię o języku zestawiamy z zespołem, żeby język nie widniał po odejściu osoby, która nim mówiła.
  • Opis pierwszego spotkania piszemy od nowa za każdym razem, gdy zmienia się sposób umawiania wizyty, na przykład gdy gabinet przechodzi z telefonu na formularz.
  • Link rezerwacyjny przechodzimy dwa razy, raz jako rodzic małego dziecka i raz jako dorosły, i zatrzymujemy się, zanim wpiszemy jakiekolwiek dane osobowe.
  • Przerwy wpisujemy przed urlopem specjalisty i przed przerwami szkolnymi, a zwykły grafik wraca po wskazanej dacie. Krótką przerwę wprowadzamy jako godziny specjalne tam, gdzie wizytówka pokazuje godziny, a tam, gdzie ich nie pokazuje, ogłaszamy ją we wpisie; nieobecność tygodniową albo dłuższą oznaczamy zamiast tego jako tymczasowo zamknięte.
  • Każdy nowy wpis i zdjęcie czytamy przed publikacją pod kątem wszystkiego, co mogłoby kogoś zidentyfikować, a starsze czytamy ponownie, gdy zmienia się sala albo zespół.
  • Sprawdzamy też zdjęcia, które odwiedzający dodają do galerii. Jeśli któreś pokazuje osobę, menedżer informuje Cię i, jeśli tak zdecydujesz, składa wniosek zgodnie z zasadami Google. O usunięciu decyduje Google.

Nawyki wizytówki dla gabinetu, który przyjmuje dzieci i dorosłych

Zasady samego Google odpowiadają na kilka pytań, które zadaje gabinet logopedyczny: od tego, ile wizytówek może mieć jeden specjalista, po to, co opinia może ujawnić o dziecku. Każdy punkt poniżej to działanie w wizytówce z artykułem, który za nim stoi.

  1. 1

    Jedna wizytówka na specjalistę, a nie na każdy obszar pracy

    Google mówi, że praktyk nie powinien mieć kilku wizytówek, by objąć kilka specjalizacji. Specjalista pracujący w kilku obszarach prowadzi jedną wizytówkę, a jej usługi i opis nazywają te obszary własnymi słowami specjalisty.

    Pomoc Google na ten temat: Wskazówki na temat umieszczania informacji o firmie w Google

  2. 2

    Nazwij gabinet albo osobę i nie wpisuj usługi w nazwę

    Wizytówka gabinetu nosi nazwę z drzwi i z papieru firmowego, więc dopisek „Logopedia dla dzieci i dorosłych” łamie zasady dotyczące nazw. Wizytówka indywidualnego praktyka może zawierać tytuł lub stopień. Gdy pod jednym adresem pracuje kilku specjalistów, gabinet ma własną wizytówkę, a wizytówka każdej osoby nosi tylko jej imię i nazwisko.

    Pomoc Google na ten temat: Wskazówki na temat umieszczania informacji o firmie w Google

  3. 3

    Nazywaj wizyty i nie wpisuj w nazwie ceny, telefonu ani danych osobowych

    Usługi to rodzaje wizyt: pierwsza wizyta dziecka, pierwsza wizyta dorosłego i wizyta kontrolna, a obszar pracy stoi w opisie usługi. Google automatycznie odrzuca własną nazwę usługi zawierającą cenę, numer telefonu lub dane osobowe.

    Pomoc Google na ten temat: Zarządzanie usługami w Profilu Firmy

  4. 4

    Uporządkuj wynajęty gabinet, zanim wizytówka powstanie lub się zmieni

    Firma kwalifikuje się do wizytówki, gdy klienci mogą spotkać ją osobiście w podanych godzinach, a stałą usługę w miejscu, którego firma nie posiada i do którego reprezentowania nie ma uprawnień, Google uznaje za niekwalifikującą się. Dla specjalisty wynajmującego pokój oznacza to ustalenie, kto ma uprawnienia do adresu, i zapisanie godzin, w których specjalista tam przyjmuje.

    Pomoc Google na ten temat: Wytyczne dotyczące kwalifikacji firmy i jej własności

  5. 5

    Zgłoś opinię ujawniającą diagnozę, a nie taką, która tylko rozczarowuje

    Polityka treści Google zalicza informacje medyczne o osobie oraz twarz osoby na zdjęciu lub w nagraniu do danych osobowych, których nie wolno publikować bez zgody. Opinia podająca imię dziecka razem z diagnozą podpada pod ten punkt, więc gabinet może zdecydować o zgłoszeniu. Decyzja należy do gabinetu, a czy tekst zniknie, rozstrzyga Google.

    Pomoc Google na ten temat: Treści zabronione i podlegające ograniczeniom

Odpowiedzi, z których nie wynika, że ktokolwiek tu przychodził

Opinię o gabinecie logopedycznym pisze rodzic o własnym dziecku albo dorosły o sobie i może w niej paść imię, wiek albo szkoła. Odpowiedź mówi w imieniu gabinetu i zachowuje dyskrecję, jakiej wymaga gabinet konsultacyjny.

  • Odpowiedź dziękuje autorowi za opisane doświadczenie, nie potwierdzając, że ktokolwiek uczęszczał, nad jakim obszarem pracowano, w jakim wieku ani z kim, nawet gdy autor napisał o tym pierwszy.
  • Na opinię z imieniem dziecka, diagnozą albo szkołą odpowiadamy bez powtarzania żadnego z tych słów. Menedżer informuje Cię, a jeśli uznasz, że wniosek do Google o dane osobowe jest słuszny, składa go. O usunięciu tekstu decyduje Google.
  • Opinia chwaląca szybkie postępy dostaje tylko krótkie podziękowanie, a odpowiedź pomija tempo, wynik i jakąkolwiek sugestię, że to zasługa gabinetu.
  • Opinia rodzica, który oczekuje efektu do określonego dnia, trafia do Ciebie, zanim powstanie jakikolwiek projekt. Jeśli zdecydujesz się odpowiedzieć, odpowiedź zaprasza do rozmowy ze specjalistą i nie omawia ani dziecka, ani planu.
  • Opinia dorosłego dostaje najkrótszą odpowiedź: podziękowanie i nic o tym, po co przyszedł.
  • Powtarzające się tematy, na przykład ciasny kącik do czekania albo spóźniony początek, zapisujemy w miesięcznym raporcie wyłącznie jako tematy, bez nazwisk i bez osobistych okoliczności.

Tu musi wkroczyć człowiek

  • Wszystko, co dotyczy dobra dziecka, zachowania specjalisty, zwrotu pieniędzy albo kroków prawnych, zostaje bez publicznej odpowiedzi menedżera. Sprawa najpierw trafia do Ciebie i to Ty wybierasz słowa.
  • Żaden tekst odpowiedzi nie podaje, że ktoś uczestniczył w zajęciach, nad jakim obszarem pracowano, w jakim wieku, w jakim języku ani z kim.

Rodzice piszą o dziecku, a odpowiedź nikogo nie wymienia

Szkic menedżera dziękuje autorowi i nie wymienia dziecka, diagnozy, szkoły ani efektów terapii. Każda opinia dotycząca dziecka trafia najpierw do Ciebie, a odpowiedź ukazuje się tylko wtedy, gdy zdecydujesz się odpowiedzieć i ją zatwierdzisz.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Co gabinet może opublikować, nie opisując nikogo, kto do niego przychodzi

Wpisy odpowiadają na pytania, z którymi rodzina inaczej by dzwoniła. Opisują gabinet, a nigdy osobę, która do niego przychodzi.

  • Czym jest pierwsze spotkanie, prostymi zdaniami samego specjalisty: kto przychodzi, o czym się rozmawia i co rodzina ma ze sobą zabrać, bez oceny i bez prognozy.
  • Języki zajęć i wiek, z jakim pracuje specjalista, powtarzane przy każdej zmianie któregokolwiek z nich.
  • Nowy obszar pracy opisany jako to, nad czym pracuje specjalista i co obejmuje pierwsze spotkanie, bez słowa o efektach.
  • Dni, kiedy gabinet jest zamknięty albo specjalista jest nieobecny, ogłoszone przed przerwą, razem ze sposobem, w jaki rodzina może w tym czasie skontaktować się z gabinetem.
  • Grafik na nowy rok szkolny, opisany jako to, które godziny są dla dorosłych, a które dla dzieci w wieku szkolnym.
  • Zdjęcia pustej sali, korytarza, drzwi i kącika do czekania, zrobione tak, żeby kalendarz ścienny, ekran i wszelkie imiona zostały poza kadrem.

Jeden specjalista, wspólna sala, kilka adresów

Jedna lokalizacja

Dla pojedynczego specjalisty pierwszym krokiem jest ustalenie, czym jest wizytówka: gabinetem pod nazwą czy praktykiem pod imieniem i nazwiskiem, i czy salę wynajmuje się w klinice albo ośrodku, który ma własną wizytówkę. Zasady Google różnią się zależnie od przypadku, więc menedżer przedstawia możliwości, a decyzja należy do Ciebie. Potem zadanie jest jedno: dbać o dokładność czterech faktów, czyli wiek, języki, pierwsze spotkanie i salę.

Sieć

Gabinet z kilkoma specjalistami pod jednym adresem prowadzi jedną wizytówkę dla tego adresu, a wiek i języki każdego specjalisty są wpisane w usługach. Gabinet z kilkoma adresami daje każdemu własne zdjęcia wejścia, miejsce do czekania i godziny, bo sale, specjaliści i języki mogą się między nimi różnić. Wspólne są sformułowania o pierwszym spotkaniu i zasada, że nic nie identyfikuje osoby. Każda lokalizacja jest rozliczana osobno.

Co wie logopeda, a co sprawdza menedżer

Co robi menedżer

  • Czyta wizytówkę jak rodzic małego dziecka i jak dorosły i proponuje podział usług według wieku, w którym każde z nich znajdzie swoją linijkę.
  • Sprawdza każdą linijkę o obszarach pracy pod kątem obietnicy wyniku albo terminu i proponuje specjaliście neutralne sformułowanie.
  • Czyta każdy wpis i zdjęcie pod kątem wszystkiego, co identyfikuje osobę, zanim cokolwiek się ukaże, i zgłasza to, co odwiedzający dodają do galerii.
  • Przechodzi ścieżkę rezerwacji do ostatniego ekranu, nie wpisując żadnych danych osobowych.

Co potwierdzasz Ty

  • Fakty, które zna tylko specjalista: kogo gabinet przyjmuje, od jakiego wieku, w jakim języku i w jakich obszarach oraz czego nie podejmuje.
  • Pierwsze spotkanie własnymi słowami specjalisty oraz to, jakie dokumenty, jeśli w ogóle, gabinet publicznie wymienia, wraz z dokumentami, na których się opierają.
  • Decyzja w sprawie każdej opinii dotykającej dziecka, skargi albo zwrotu pieniędzy oraz zasada, co może zawierać odpowiedź.

Od podziału według wieku do zdjęć pustej sali: cztery tygodnie

przykład procesu, a nie wynik klienta
  1. Tydzień 1

    Kogo przyjmuje gabinet. Menedżer czyta wizytówkę jak rodzic i jak dorosły, a z Tobą uzgadnia podział usług według wieku i linijkę o tym, kogo gabinet nie przyjmuje. Równolegle ustalana jest zasada dla odpowiedzi na opinie.

  2. Tydzień 2

    Język i obszary pracy. Języki zajęć trafiają do każdej linijki usługi, do opisu i do odpowiedniego atrybutu, gdy Google go oferuje. Każdy obszar pracy jest napisany od nowa słowami specjalisty, a każde słowo o czasie albo wyniku znika.

  3. Tydzień 3

    Pierwszy kontakt. Ścieżka rezerwacji jest przechodzona jako rodzic i jako dorosły, pierwsze spotkanie opisane Twoimi zdaniami, a godziny zajęć oddzielone od godzin, w których odbiera się telefon.

  4. Tydzień 4

    Sala i raport. Adres dostaje piętro i wejście, zdjęcia pustej sali są czytane pod kątem imion i ekranów, a raport przedstawia wprowadzone zmiany i sprawy, które czekają na Ciebie.

Przykład kolejności, w jakiej zwykle idzie praca; nie jest to rezultat żadnego klienta. Punkt startu przesuwa się z pakietem, kondycją wizytówki, liczbą adresów i tym, ile specjalista zdążył już spisać.

Przeczytaj wizytówkę raz jako rodzic i raz jako dorosły

  • Przeczytaj własną listę usług dwa razy: jako rodzic czterolatka i jako dorosły, który szuka dla siebie. Jeśli któryś z nich nie znajdzie swojej linijki, wizytówka jest napisana dla tego drugiego.
  • Znajdź swój gabinet w wyszukiwarce i przeczytaj opis pod kątem słowa o terminie albo efekcie. Zdanie, że mowa zostanie skorygowana do jakiejś daty, to obietnica, której specjalista nigdy nie złożył.
  • Sprawdź, czy języki zajęć są w opisie i w usługach, a nie tylko na drzwiach.
  • Przejdź swój link rezerwacyjny tak jak rodzic. Jeśli prosi o dane dziecka albo opis problemu, zanim ktokolwiek z Tobą porozmawiał, zdecyduj, czy chcesz to mieć publicznie.
  • Otwórz swoje zdjęcia i powiększ je. Kalendarz ścienny, grafik, imię na półce albo ekran z terminarzem wystarczą, żeby zdradzić rodzinę.
  • Sprawdź w adresie piętro, nazwę budynku i drzwi. Rodzina szukająca sali wewnątrz większego budynku to ta, która przychodzi spóźniona.

Przeczytaj wpis oczami rodzica albo zleć to nam

Przeprowadź te kontrole jako rodzic i jako dorosły pacjent. Jeśli nie masz wolnej godziny, menedżer przejdzie je za Ciebie, poprawi języki, adres i ścieżkę rezerwacji, a potem prześle to, co wymaga decyzji specjalisty.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Dokąd sięga wizytówka, a od czego zaczyna się słowo specjalisty

  • Żadna linijka w wizytówce nie jest poradą kliniczną, oceną ani obietnicą. Jak długo trwa praca, czy pomoże i czego potrzebuje dana osoba, rozstrzyga specjalista na pierwszym spotkaniu, a wizytówka publikuje wyłącznie warunki potwierdzone przez gabinet.
  • Nic o dziecku, zajęciach ani diagnozie nie jest publikowane. Przykłady zajęć, opowieści, rysunki i nagrania zostają poza wizytówką, a zdjęcia pokazują wyłącznie pustą salę.
  • Dyplom, wpis do rejestru albo członkostwo w stowarzyszeniu trafia do wizytówki słowami specjalisty i z dokumentem, który specjalista przesłał. Brzmi to jak oświadczenie specjalisty, a my za nie nie ręczymy.
  • Wizytówka nie zbiera i nie przechowuje niczyich danych. To, o co pyta formularz rezerwacji i jak jest chroniony, należy do gabinetu.

Pomoc Google dla takiej firmy

Każdy link otwiera artykuł Pomocy Profilu Firmy w Google w języku tej strony, jeśli Google go udostępnia. Linijka pod linkiem mówi, dlaczego jest tu ważny.

Co jest takie samo w każdej branży

Strona branży powyżej mówi o tym, co zmienia się od firmy do firmy. Część poniżej jest taka sama dla restauracji i dla gabinetu stomatologicznego: pakiety, podział obowiązków i zasady Google. Chodzi o Profil Firmy w Google, czyli wizytówkę Google, którą wielu wciąż nazywa Google Moja Firma.

Jak działają tu pakiety

Każda obsługiwana lokalizacja ma jeden z trzech pakietów. Pakiet ustala, ile postów i odpowiedzi na opinie wchodzi w miesiąc, jak aktualizowane są dane profilu i czy są w nim comiesięczna optymalizacja, uzupełnianie o towary i usługi oraz reklama. Ceny są na stronie cennika. Zobacz ceny Wszystko, czym zajmuje się zespół

Start

Utrzymanie profilu

300 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT

  • 4 posty lub oferty miesięcznie
  • Do 50 odpowiedzi na opinie miesięcznie
  • 3 zgłoszenia aktualizacji danych profilu
  • Aktualizacja zdjęć
  • Kod QR do opinii
  • Podstawowy raport miesięczny
  • Pierwsza odpowiedź menedżera do 2 dni roboczych

Biznes

Rozwój profilu

596 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT

  • 24 posty lub oferty miesięcznie
  • Do 200 odpowiedzi na opinie miesięcznie
  • Regularna aktualizacja danych profilu
  • Comiesięczna optymalizacja profilu i jego SEO
  • Stopniowe uzupełnianie o towary i usługi
  • Plan treści i analiza konkurencji
  • Rozszerzony raport miesięczny
  • Konsultacja co kwartał
  • Pierwsza odpowiedź menedżera do 1 dnia roboczego

Pro

Rozwój profilu i reklama

996 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT

  • Wszystko z pakietu Biznes
  • 24 posty lub oferty i do 200 odpowiedzi na opinie miesięcznie
  • Pierwsza konfiguracja i uruchomienie Google Ads
  • Przygotowanie tekstów i obrazów reklamowych
  • Reklama w jednym języku
  • Prowadzenie i comiesięczna optymalizacja reklamy
  • Rozszerzony raport z pracami i planem reklamowym
  • Pierwsza odpowiedź menedżera do 1 dnia roboczego

Menedżer proponuje, Ty zatwierdzasz

Każdą zmianę, wpis i odpowiedź menedżer przygotowuje z Twoich materiałów. Nic nie jest publikowane, przywracane ani naliczane bez Twojej zgody; oznaczona zmiana albo zmiana pakietu czeka na Ciebie.

Kto co robi, w każdej branży

Co robi menedżer

  • Regularnie sprawdza profil i prowadzi pisemny spis uzgodnionych danych.
  • Przygotowuje aktualizacje danych profilu, posty i oferty z Twoich materiałów oraz z uzgodnionego planu.
  • Odpowiada na opinie w miesięcznym limicie, w tonie ustalonym raz na starcie, a wszystko wrażliwe tego samego dnia przekazuje Tobie.
  • Pisze raport miesięczny i wnosi rekomendacje na czat w panelu, zamiast działać samodzielnie.

Co potwierdzasz Ty

  • Fakty, które znasz tylko Ty: aktualne godziny, ceny, usługi, zdjęcia, kto jest w zespole w tym miesiącu.
  • Ton odpowiedzi ustalony raz na starcie i treść wszystkiego, co zostało przekazane Tobie.
  • Zgoda przed przywróceniem wartości zmienionej przez kogoś innego i przed przejściem lokalizacji do innego pakietu; bez niej nic nie jest naliczane.

Co działa tak samo w każdej branży

  • Własność i dostęp: profil pozostaje własnością firmy. Menedżer pracuje z Waszego konta z uprawnieniami menedżera, a pierwszym krokiem pierwszego miesiąca jest potwierdzenie, kto jest właścicielem profilu i kto jeszcze ma dostęp.
  • Zawieszenie: gdy Google zawiesza profil, menedżer ustala prawdopodobną przyczynę, doprowadza dane do tego, co firma może udokumentować, i składa wniosek o przywrócenie. To część każdego pakietu. Termin i decyzja należą do Google.
  • Duplikaty: drugi profil pod tym samym adresem albo stary po przeprowadzce zgłaszany jest do Google z dowodami. Co zostaje, a co się łączy, uzgadniamy z Wami przed wysłaniem.
  • Pomiar: jeśli się zgodzicie, link do strony w profilu dostaje oznaczenia i wejścia z profilu widać osobno w Waszej analityce. Połączenia i prośby o trasę liczy własna statystyka profilu w Google, a to, które z nich zamieniły się w klientów, wiecie tylko Wy.
  • Pytania, które klienci powtarzają: odpowiedzi wpisujemy we własne pola profilu i aktualizacje w brzmieniu, które potwierdziliście. 3 listopada 2025 roku Google wyłączył API pytań i odpowiedzi dla profili firm na czas przebudowy tej funkcji, więc ta część pracy nie opiera się na tej sekcji.

Zasady Google, które obowiązują w każdym profilu

  • O pozycji w wynikach lokalnych decyduje Google, ważąc trafność, odległość i rozpoznawalność. Żadna firma nie kupi pozycji ani nie obieca miejsca w wynikach.
  • Weryfikacja, uprawnienia i lista kategorii to zasady Google i różnią się między krajami.
  • Zdjęć i opinii zostawionych przez inne osoby nie usuniemy. Tam, gdzie łamią zasady Google, można je zgłosić, a decyzję podejmuje Google.
  • Rezerwacje, zamówienia albo dostawę podpinamy tylko wtedy, gdy już korzystasz z dostawcy, którego Google obsługuje w Twoim kraju.
  • Liczbę postów i odpowiedzi na opinie w miesiącu ustala pakiet, a to, co niewykorzystane, nie przechodzi dalej. W Start dane profilu aktualizujemy na uzgodnione zgłoszenia, a w pakietach Biznes i Pro regularnie, w miarę zmian w firmie.

Opinie: ta sama polityka wszędzie

  • Nie prosimy o opinie wyłącznie zadowolonych klientów, niczego nie oferujemy w zamian i nie usuwamy opinii: opinię łamiącą zasady usuwa Google, a swoją opinię może usunąć jej autor.
  • Nie obiecujemy oceny, pozycji w wynikach ani większej liczby klientów. Obiecujemy uzgodniony proces, co miesiąc.

Czym zespół zajmuje się w tej branży

Zobacz ceny

Reszta pracy nad lokalnym SEO

Ta strona dotyczy profilu: tego, co menedżer utrzymuje w porządku na mapie co miesiąc. Wyniki lokalne zależą też od samej strony, od wzmianek w katalogach i od tego, gdzie klient trafia po kliknięciu w mapę. Tym zajmujemy się osobno, a ekspresowy przegląd pokazuje, co naprawdę Cię hamuje.

Rodzina zaplanuje pierwsze spotkanie na podstawie samego wpisu

Menedżer opisuje, z kim pracujesz, w jakich językach i jak wygląda pierwsze spotkanie, a potem dba o aktualność tych informacji. Ty potwierdzasz fakty kliniczne, wiek pacjentów i ewentualne dokumenty, które rodziny przynoszą.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Najczęstsze pytania

Jak rozdzielić w prezentacji gabinetu wizyty dzieci i dorosłych? +
Jako dwie grupy usług, każda z wiekiem, z jakim pracuje specjalista, i jedną linijką w opisie o tym, kogo gabinet nie przyjmuje. Potwierdzasz wiek i podział, a menedżer zapisuje je Twoimi słowami. Jeśli obie grupy przyjmowane są w różnych godzinach, godziny też są podane, żeby dorosły nie trafił na blok po szkole.
Jak opisać obszary pracy, nie obiecując poprawy mowy do określonego dnia? +
Każdy obszar opisany jest jako to, nad czym pracuje specjalista, i co dzieje się na pierwszym spotkaniu, i na tym się kończy. Nie ma liczby tygodni, liczby spotkań ani czasownika w rodzaju naprawić czy skorygować. To specjalista, a nie wizytówka, decyduje, czego potrzebuje dana osoba.
Czy wizytówka może wymieniać zaburzenia albo diagnozy, z którymi pracujemy? +
Tylko jako obszar pracy nazwany przez specjalistę, jego własnymi słowami, bez twierdzenia, że ktoś go ma, i bez porad na ten temat. To, czy obszar dotyczy danej osoby, rozstrzyga się na pierwszym spotkaniu.
Rodzic pisze przez link kontaktowy i pyta, czy jego dziecko potrzebuje terapii. Kto odpowiada? +
Gabinet. Menedżer nie czyta ani nie wysyła wiadomości. W wizytówce jest linijka, że ocenę robi specjalista na spotkaniu, a tam, gdzie Google pozwala na link do WhatsAppa albo SMS-a, numer jest Twój. Własny czat Google w wizytówce zakończył działanie w 2024 roku.
Czy możemy pokazać krótki przykład zajęć, żeby rodzice zobaczyli, jak to wygląda? +
Nie. Przykład pokazujący dziecko, rysunek, kartę ćwiczeń albo nagranie może zidentyfikować rodzinę, a gabinet nie cofnie tego, co raz opublikowane. Pierwsze spotkanie opisujemy słowami, a galeria pokazuje pustą salę.
Czy możemy opublikować nasze kwalifikacje i wpis do rejestru? +
Tak, tak jak nazywa je specjalista i na okres, który obejmują dokumenty. Menedżer prosi o dokument i zapisuje w dzienniku zmian, co ten obejmuje. Wizytówka podaje to jako oświadczenie specjalisty, nigdy jako nasze.
Nasz specjalista wynajmuje salę w klinice. Czyja to wizytówka? +
To zależy od faktów: czy specjalista przyjmuje pod własnym imieniem, ma własną salę, szyld i telefon oraz czy klinika ma już wizytówkę pod tym adresem. Menedżer przedstawia możliwości, a decyzja należy do Ciebie.
Czy w wizytówce można napisać, że zajęcia odbywają się w dwóch językach? +
Tak, dla języków, w których specjalista naprawdę pracuje, oraz dla wieku i obszarów, gdzie to prawda. Menedżer pyta, kto prowadzi w jakim języku, a gdy osoba, która mówiła w danym języku, odchodzi, ten język przestaje widnieć na wizytówce jeszcze w tym samym miesiącu.
Rodzic zostawił opinię z imieniem dziecka i diagnozą. Odpowiadamy? +
Tylko jeśli tak zdecydujesz, i bez powtarzania czegokolwiek z niej oraz bez potwierdzania, że ta osoba uczęszczała. Menedżer może złożyć wniosek o dane osobowe zgodnie z zasadami Google, jeśli tego chcesz, a Google decyduje, czy tekst zostanie usunięty.

Wizytówka, pod którą rodzina zaplanuje pierwsze spotkanie

Podeślij link do wizytówki. Odpowiedź menedżera przychodzi w ciągu jednego dnia roboczego i wskazuje, czego wizytówka nie mówi o wieku, języku i pierwszym spotkaniu, razem z pakietem dla każdej lokalizacji.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Pracujemy na Profilach Firmy zgodnie z zasadami Google dla agencji. Czego oczekiwać od agencji, Google wyjaśnia w pomocy „Wskazówki dotyczące współpracy z osobami trzecimi”.