Przejdź do treści głównej
CyberLab.Team

Biurka, sale spotkań i stałe miejsca

Pokaż w Mapach Google, co sprzedaje Twój coworking, kiedy działa recepcja i jak umówić zwiedzanie

Menedżer dba o to, żeby Mapy Google mówiły, co naprawdę sprzedaje Twoja przestrzeń: biurko na dzień, salę na jedno spotkanie albo stałe miejsce dla zespołu. Godziny, w których recepcja jest obsadzona, oddziela od dostępu, jaki mają członkowie, pokazuje sale takimi, jakie są, i kieruje prośbę o rezerwację albo umowę do kogoś, kto odpowie. Nic nie trafia na wizytówkę bez Twojej zgody, a każda zmiana ląduje w dzienniku w Twoim panelu.

Jedna lokalizacja od 300 zł miesięcznie

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Zgłoszenie jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje; menedżer odpowiada w ciągu jednego dnia roboczego.

Co się sprzedaje, wizyta gościa i dostęp członków, sale, a na końcu rezerwacja

Każda zmiana zaczyna się od czegoś, co operator potwierdził, i trafia na wizytówkę dopiero po Twojej zgodzie. Cztery kroki idą za pytaniami odwiedzającego, w kolejności, w jakiej się pojawiają.

  1. 1

    Co sprzedaje przestrzeń: biurko na dzień, salę na spotkanie, miejsce dla zespołu

    Wypisujesz produkty, które przestrzeń naprawdę sprzedaje, i dla kogo jest każdy z nich. Każdy trafia jako osobna usługa, Twoimi słowami, więc szukający sali konferencyjnej i firma szukająca stałego miejsca nie czytają jednego zlanego akapitu. Produkt wycofany ze sprzedaży albo wciąż w budowie zostaje poza wizytówką. Które pola usług przysługują kategorii, zależy od Google.

  2. 2

    Wizyta gościa i dostęp członków, osobno

    Pole godzin pokazuje, kiedy recepcja jest obsadzona i da się przyjąć gościa. To, co członkowie mogą robić poza tymi godzinami, opisujemy w usługach i w opisie, abonament po abonamencie, Twoimi słowami i tylko tam, gdzie to potwierdzisz. Jeśli gość z zarezerwowaną salą nie wejdzie po zamknięciu recepcji, wizytówka mówi to wprost. Google chce regularnych godzin dla klientów, dlatego dostęp poza recepcją trafia do tekstu, a nie do godzin.

  3. 3

    Strefy i sale na zdjęciach prawdziwej przestrzeni

    Każda sala konferencyjna i każda strefa dostaje własny zapis: nazwę z drzwi, liczbę miejsc, wyposażenie, informację, czy są drzwi, i zdjęcia zrobione w sali takiej, jaka jest. Źródłem jest plan, który przysyłasz, a sala zmieniona od ostatniego zdjęcia czeka na nowe. Kadry z szyldem najemcy, ekranem albo tablicą schodzą albo ustępują zdjęciu pustej sali.

  4. 4

    Rezerwacja albo umowa na dłuższy pobyt

    Drogę wychodzącą z wizytówki przechodzimy jak odwiedzający: link do sal, link do biurek, numer telefonu, formularz, ewentualny link do wiadomości. Treść prośby pyta o datę, godziny, liczbę osób i sprzęt oraz mówi, że Twój zespół potwierdza na podstawie własnego kalendarza. Prośba o stałe miejsce trafia do osoby, która może rozmawiać o warunkach. Link otwierający logowanie dla członków albo niewłaściwą salę naprawiamy w pierwszej kolejności.

Zacznij od produktów, sal i godzin recepcji

Wyślij nam adres, produkty, które sprzedajesz, sale z liczbą miejsc i godziny, w których recepcja jest obsadzona. Menedżer porówna wpis każdego produktu i każdej sali z tą listą, zanotuje każde odstępstwo i zaproponuje pakiet.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Trzy osoby, trzy pytania, jedna wizytówka

Ten rodzaj miejsc wyszukują trzy różne osoby: freelancer, który potrzebuje biurka na dziś, kierownik zespołu szukający sali na jedno spotkanie i firma, która chce mieć bazę. Czytają tę samą wizytówkę, a szukają w niej trzech różnych odpowiedzi.

  • Freelancer czyta najpierw drzwi. Pyta, czy da się wejść jeszcze dziś po południu, czy biurko jest dostępne dla kogoś, kogo żaden członek nie zaprosił, i czy ktoś przy recepcji go wpuści. Godziny odpowiadają na to tylko wtedy, gdy opisują recepcję i nic więcej.
  • Kierownik zespołu czyta sale. Zdjęcia zastępują mu plan pomieszczenia: ile krzeseł mieści się przy stole, czy jest ekran i kamera do wideorozmowy, czy sala ma drzwi, czy to tylko szklany kąt otwartej przestrzeni.
  • Firma szuka układu, nie biurka. Chce wiedzieć, czy przestrzeń ma prywatne biuro, biurko na stałe albo salę dla zespołu i kogo zapytać o dłuższy pobyt.
  • Hałas ocenia się po zdjęciach. Osoba, która dużo dzwoni, szuka kabin telefonicznych, strefy ciszy i drzwi, które się zamykają, a wizytówka pokazująca wyłącznie jasną, otwartą halę nie odpowiada na nic z tego.
  • Opinie mówią o warunkach pracy: czy internet wytrzymał wideorozmowę, czy sala była gotowa na zarezerwowaną godzinę, jak głośno było na piętrze i jak gospodarz przy recepcji poradził sobie z pomyłką.
  • Ostatni krok to zwiedzanie albo sala. Zespół wybierający bazę chce umówić oprowadzenie po przestrzeni, freelancer chce biurka na dziś, a lider zespołu chce sali na czwartą. Każdy szuka własnego przycisku, a jeden formularz kontaktowy dla wszystkich trzech zostawia dwóch z nich w oczekiwaniu.

Gdzie wizytówka coworkingu kieruje ludzi pod zamknięte drzwi

Coworking sprzedaje trzy produkty jednymi drzwiami i trzyma za nimi dwa rodzaje dostępu. Wizytówka, która zaciera produkty albo dostęp, odsyła ludzi pod zamknięte wejście albo na niewłaściwą stronę rezerwacji.

  • W polu godzin stoją godziny, w których członkowie wchodzą na kartę albo przez aplikację. Gość na jeden dzień przychodzi o dziewiątej wieczorem, nie zastaje nikogo przy recepcji, nie ma jak wejść, a opinia, która potem powstaje, mówi, że wizytówka kłamała.
  • Cały biznes jest jednym wierszem o nazwie coworking. Ktoś szukający sali konferencyjnej ląduje na stronie o biurkach, a zespół szukający bazy dostaje ofertę biurka na dzień.
  • Sale konferencyjne są wypisane bez liczby miejsc i wyposażenia. Sala na cztery osoby zostaje zarezerwowana na warsztat dla dziewięciu, a operator dowiaduje się o tym pod drzwiami sali.
  • Link rezerwacji otwiera logowanie dla członków, kalendarz innej sali albo ogólny formularz kontaktowy, więc odwiedzający, który chciał zarezerwować stół na godzinę, rezygnuje.
  • Firmy, które mają biurko pod tym adresem, spodziewają się własnej wizytówki z samego adresu albo proszą o pojawienie się na profilu operatora, a operator zaczyna obiecywać to, o czym decyduje wyłącznie Google.
  • Adres rejestrowy albo korespondencyjny sprzedawany firmom jest pokazany tak, jakby odwiedzający mogli do niego przyjść. Google nie traktuje wynajętego adresu korespondencyjnego, pod którym firma faktycznie nie działa, jako lokalizacji, która się kwalifikuje.
  • Zdjęcie pokazuje logo najemcy na drzwiach, tablicę z planem klienta albo ekran laptopa z czyimiś danymi, a kadr wygląda jak część przestrzeni albo jak wyciek.

Gdzie zapisuje się biurko, salę i abonament

Plan sal, abonament i wejściówkę na dzień zapisuje się w kategorii, poszczególnych usługach i tekście opisu, zdjęciami je popierając, a wszystko ma opowiadać jedną historię.

  • Kategoria główna idzie za tym, co operator przede wszystkim prowadzi; kategoria coworkingu pojawia się, jeśli Google ma ją w Twoim kraju. Kategorię wynajmu sal dodaje się tylko wtedy, gdy pod tym adresem sale rzeczywiście się wynajmuje. Jakie kategorie istnieją, rozstrzyga Google.
  • Jeden wpis usługi na każdy sprzedawany produkt: biurko na dzień, biurko na stałe, prywatne biuro, miejsce dla zespołu, sala konferencyjna. Każdy opisany słowami, bez cen, z informacją, dla kogo jest.
  • Jeden wpis na każdą salę, którą da się zarezerwować osobno, nazwaną tak jak na drzwiach, z liczbą miejsc i wyposażeniem, które operator dla niej potwierdził.
  • W polu godzin stoją godziny dla klientów: kiedy recepcja jest obsadzona i da się kogoś przyjąć. Dostęp dla członków poza tymi godzinami trafia do opisu i wpisów usług, w brzmieniu, jakie nada mu operator.
  • Atrybuty ustawione tylko dla tego, co jest na miejscu: wejście dostępne dla wózków, winda na piętro, toaleta, Wi-Fi.
  • Dojście: adres z budynkiem, piętrem i numerem lokalu, pinezka przy wejściu, którego goście naprawdę używają, i linijka o domofonie albo stanowisku w holu, które gość musi minąć.
  • Linki rezerwacji prowadzące na właściwą stronę: jeden dla sali, jeden dla biurka i osobny do umówienia zwiedzania dla zespołu, który chce dłuższej współpracy, trafiający do osoby mogącej rozmawiać o warunkach.

Co miesiąc: godziny recepcji, sale i ścieżki rezerwacji

Miesiąc startuje od zapisu, który operator potwierdził: produkty, sale z liczbą miejsc, grafik recepcji, sformułowanie dotyczące dostępu i drogi rezerwacji. Kontrola pyta, czy wizytówka nadal opisuje przestrzeń tak, jak działa dziś.

  • W Twoim panelu leży zapis uzgodniony dla tego adresu: każdy produkt z opisującym go brzmieniem, każda sala do rezerwacji, godziny recepcji, zdanie o dostępie dla członków, wejścia i kontakty.
  • Godziny recepcji porównujemy z faktycznym grafikiem stanowiska przy wejściu. Przerwa świąteczna, zmiana obsady czy skrócony tydzień trafiają na wizytówkę jako godziny specjalne, gdy podasz menedżerowi daty, i znikają, gdy recepcja wraca. Godziny specjalne obejmują krótkie zmiany. Jeśli cała przestrzeń zamyka się na dłużej niż tydzień albo na okres poza sezonem, stosuje się status tymczasowo zamknięte w Google, który oznacza całą wizytówkę, więc używa się go wyłącznie wtedy.
  • Sale zestawiamy z zapisem. Przebudowa, przesunięta ściana, nowy ekran czy sala zamieniona w prywatne biuro zmieniają ofertę pomieszczenia, a wpis edytujemy wyłącznie na Twoje słowo.
  • Drogi rezerwacji przechodzimy tak, jak przeszedłby je gość. Otwieramy link do sal i link do biurek, wysyłamy zapytanie o dłuższą współpracę, a menedżer notuje, kto odpowiedział i co powiedział.
  • Zdjęcia zestawiamy z zapisem. Kadry z brandingiem najemcy, z ekranem lub tablicą z cudzymi danymi albo z rozpoznawalnym członkiem są oznaczane i, za Twoją zgodą, zdejmowane albo zamieniane na zdjęcie pustej sali.
  • W raporcie trzy sprawy mają osobne wiersze: prośby o salę, wizyty na biurko na dzień i prośby o dłuższy pobyt. Liczby biorą się z Twoich zapisów i z oznaczonych linków; osobno spisujemy, czemu dana prośba nie pasowała.

Co robi wizytówka coworkingu, czego nie robi zwykła wizytówka biura

Pięć rzeczy, które wizytówka coworkingu ustawia ponad zwykłą wizytówkę biura, z artykułem Google pod każdą.

  1. 1

    Daj zwiedzaniu własny link rezerwacji

    Dodaj zwiedzanie i sale spotkań jako osobne linki rezerwacji i ustaw jako preferowany ten, którego bardziej potrzebuje nowy odwiedzający. Obcej osobie rzadko przydaje się kalendarz sal dla członków, a zespół szukający bazy chce kogoś, kto pokaże mu przestrzeń, więc te dwie ścieżki nie powinny dzielić jednej strony.

    Pomoc Google na ten temat: Lokalne linki firmy

  2. 2

    Ustaw Wi-Fi i dostępność według piętra, a nie holu

    Atrybuty Google obejmują Wi-Fi oraz dostępność wejścia, toalety i windy. Odpowiadaj dla piętra, na którym stoją biurka: atrybut windy dotyczy firmy na kilku piętrach z windą dość dużą dla wózka, więc sprawdzaj je po przebudowie.

    Pomoc Google na ten temat: Zarządzanie atrybutami firmy

  3. 3

    Nie dodawaj do wizytówki kategorii innej firmy

    Własny przykład Google to klub fitness z kawiarnią prowadzoną niezależnie: kawiarnia ma własną wizytówkę, a klub nie dodaje kategorii kawiarni. To samo dotyczy każdej zewnętrznej firmy obsługującej lobby coworkingu. Kategorię dodaje się tylko dla tego, co operator prowadzi sam.

    Pomoc Google na ten temat: Zarządzanie kategorią działalności

  4. 4

    Fotografuj odpowiedzi na pytanie o hałas

    Pokaż kabiny telefoniczne z zamkniętymi drzwiami, strefę ciszy i salę spotkań od drzwi, wszystko puste i bez filtrów: Google oczekuje zdjęć zgodnych z rzeczywistością. Po tych kadrach osoba prowadząca rozmowy ocenia piętro, a tabliczka, ekran albo tablica najemcy się w nich nie znajdują.

    Pomoc Google na ten temat: Zarządzanie zdjęciami i filmami w profilu firmy - Komputer

  5. 5

    Zapisz adres do piętra i lokalu

    Podaj pełny adres z numerem budynku, piętra i lokalu, ale tylko takimi, które są częścią oficjalnego adresu. Jeśli system nie potrafi znaleźć budynku, miejsce można zaznaczyć na mapie samodzielnie, żeby odwiedzający z torbą na laptopa nie poszedł do sąsiedniego wejścia.

    Pomoc Google na ten temat: Zarządzanie adresem firmy

Opinie członków, gości na jeden dzień i uczestników spotkań

Coworking zbiera opinie od trzech rodzajów osób: członka, który tu pracuje, gościa, który przyszedł na jeden dzień, i uczestnika cudzego spotkania. Odpowiedzi nie wychodzą poza to, co autor faktycznie zobaczył. Menedżer pisze szkic, a Ty go zatwierdzasz, zanim cokolwiek zostanie opublikowane.

  • Żadna odpowiedź nie potwierdza, że dana osoba lub firma jest członkiem, ma biurko albo zarezerwowała salę. To, kto pracuje w przestrzeni, jest prywatną sprawą członków, a publiczna odpowiedź ujawniłaby to każdemu czytelnikowi.
  • Na pochwałę gospodarza przy recepcji odpowiada się o to, o czym napisał autor. Odpowiedź nie wnosi niczego, czego recenzent nie powiedział, i nie pada w niej nazwa ani członka, ani jego firmy.
  • Skargi na hałas, internet albo zimną salę zbieramy w miesięcznym raporcie według strefy i sali i przekazujemy osobie, która prowadzi piętro, zamiast za każdym razem pisać te same przeprosiny.
  • Na skargę, że zarezerwowaną salę ktoś zajmował, odpowiada się wskazaniem drogi do operatora, a nie własną wersją zdarzeń. Menedżer nie widzi kalendarza i nie ocenia rezerwacji; co się stało, ustala operator.
  • Na opinię klienta najemcy o samym najemcy na wizytówce operatora odpowiada się o tym, co zapewnia operator: o przestrzeni i recepcji, a odpowiedź nie wymienia najemcy. Jeśli opinia naprawdę dotyczy własnej firmy najemcy, menedżer zgłasza ją do Google jako niedotyczącą tego miejsca.

Tu musi wkroczyć człowiek

  • Opinia mówiąca o urazie, kradzieży, wycieku danych ze wspólnej drukarki lub ekranu, utraconej kaucji albo naruszeniu bezpieczeństwa jest wstrzymana i pokazywana najpierw Tobie. Szkic powstaje dopiero, gdy ją przeczytasz, a słowa, które pójdą na wizytówkę, są Twoje.
  • W odpowiedzi nie ma oferty zwrotu pieniędzy, zaliczenia środków na poczet kolejnych opłat, dodatkowych godzin ani sali. Pracownik i najemca zostają bez nazwiska, dopóki nie poda go recenzent.

Członek, gość na jeden dzień czy odwiedzający: każdy dostaje właściwą odpowiedź

Menedżer przygotowuje odpowiedzi, które nie wykraczają poza to, co widział autor opinii. Ty zatwierdzasz szkic, a menedżer go publikuje.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Wpisy, które prowadzą odwiedzającego do właściwych drzwi

Wpisy mają pomóc wybrać właściwy produkt i dojść do właściwych drzwi. Żaden nie mówi, że biurko albo sala są dziś wolne.

  • Sala konferencyjna sfotografowana pusta od drzwi i od przeciwległej ściany, z liczbą miejsc i wyposażeniem potwierdzonymi przez Ciebie, zapisanymi w tekście, oraz z nazwą, jaką nosi na drzwiach.
  • Świąteczne ogłoszenie napisane dla dwóch czytelników: daty zamknięcia recepcji, co członkowie mogą robić w te dni z kartą albo aplikacją, i wyraźna linijka, że gościa na jeden dzień nie da się przyjąć.
  • Droga do recepcji dla kogoś, kto jeszcze tu nie był: wejście od ulicy, domofon, piętro, winda i tabliczka przy drzwiach, każde ze zdjęciem.
  • Jak poprosić o salę albo miejsce: co podać (datę, godziny, liczbę osób, sprzęt, czy chodzi o stałe miejsce) i kto to czyta. Wpis mówi, że przestrzeń potwierdza na podstawie własnego kalendarza.
  • Nowa strefa albo przywrócona, na przykład cichy poziom czy zestaw kabin telefonicznych, z dniem otwarcia dla gości i dniem zamknięcia na czas prac.
  • Zdjęcia członków przy pracy tylko tam, gdzie każda rozpoznawalna osoba się zgodziła, a ekrany i tablice zostają poza kadrem.

Sale, strefy i lokalizacje: gdzie kończy się jedna wizytówka

Jedna lokalizacja

Jeden budynek, jeden adres, jedna recepcja: sale i strefy dzielą jedną wizytówkę, a zadanie polega na tym, by jej treść nadążała za przestrzenią taką, jaka jest dziś, od produktów i godzin recepcji po sale i drogi rezerwacji.

Sieć

Każda lokalizacja prowadzona przez operatora ma osobną wizytówkę: własny adres, grafik recepcji, sale i opinie nie mieszają się z innymi. Brzmienie produktów, godzin recepcji i drogi zapytania pisze się raz i stosuje w każdej lokalizacji. Zanim padnie jakikolwiek wniosek, czytamy zasady Google, żeby ustalić, czy zestaw sal konferencyjnych sprzedawany pod inną nazwą może mieć wizytówkę osobno. Rozliczenie idzie za lokalizacją: każda ma własny pakiet, a większa grupa dostaje indywidualną wycenę.

Co potwierdza operator, a co pisze menedżer

Co robi menedżer

  • Dzieli biznes na produkty, które naprawdę sprzedajesz, i każdemu daje osobny wpis, więc sala konferencyjna i biurko na stałe nigdy nie trafiają do jednego zdania.
  • Godziny recepcji trzyma w polu godzin, a dostęp dla członków zapisuje osobno, w brzmieniu potwierdzonym przez Ciebie dla każdego abonamentu, i nigdy nie podaje ich jako tego samego.
  • Liczbę miejsc i wyposażenie podaje przy sali tylko w takim kształcie, jaki potwierdzisz, a każdą liczbę i każdy sprzęt, których nie możesz potwierdzić, usuwa.
  • Najemcy, który pyta, tłumaczy, że adres nie daje automatycznego prawa do wizytówki, i odsyła go z tym pytaniem do zasad Google dla jego własnej firmy.

Co potwierdzasz Ty

  • Produkty, abonamenty, sale z liczbą miejsc i wyposażeniem oraz godziny, w których recepcja jest obsadzona.
  • Kalendarz. Czy biurko lub sala są wolne, wie wyłącznie operator, po sprawdzeniu własnego systemu rezerwacji.
  • Co członkowie mogą robić, gdy recepcja jest zamknięta, w brzmieniu operatora dla każdego abonamentu.
  • Czy dane zdjęcie wolno opublikować i kto odpowiada na prośbę o dłuższą współpracę.

Pierwszy miesiąc w coworkingu: produkty, sale, potem ścieżki

przykład procesu, a nie wynik klienta
  1. Tydzień 1

    Dodajesz menedżera do konta, którego właścicielem jest operator. Zanim cokolwiek się zmieni, zapisujemy, co wizytówka mówi dziś: kategorię, godziny, wpisy usług, linki rezerwacji i każde zdjęcie z notatką, co pokazuje.

  2. Tydzień 2

    Przesyłasz produkty, sale z liczbą miejsc i wyposażeniem, grafik recepcji i sformułowanie dotyczące dostępu dla członków. Godziny zostają oddzielone od tekstu o dostępie, a wpisy usług powstają od nowa, produkt po produkcie.

  3. Tydzień 3

    Zdjęcia dzielimy na puste sale i kadry z materiałami najemców albo z rozpoznawalnymi osobami; każdy kadr, którego nie możesz potwierdzić, schodzi za Twoją zgodą. Linki rezerwacji i zapytanie o dłuższą współpracę sprawdzamy od strony odwiedzającego.

  4. Tydzień 4

    Miesiąc kończy podsumowanie: co zmieniono, co czeka na Twoją odpowiedź oraz prośby o sale, o dni i o dłuższy pobyt policzone w trzech wierszach. Odpowiedzi na opinie wychodzą w zakresie, jaki obejmuje pakiet, każda po Twojej akceptacji.

Ten przykład idzie przez coworking produkt po produkcie i salę po sali. Pokazuje samą kolejność, a nie czyjś wynik; prawdziwy miesiąc zależy od wybranego pakietu i od tego, jak wizytówka wygląda pierwszego dnia.

Sprawdź wizytówkę tak, jak zrobiliby to gość na dzień, lider zespołu i najemca

  • Spójrz na godziny na wizytówce i zapytaj, kogo opisują. Jeśli pokazują czas, w którym wchodzą członkowie, a recepcja jest obsadzona krócej, gość na jeden dzień trafi na zamknięte drzwi.
  • Otwórz link rezerwacji na cudzym telefonie i spróbuj zarezerwować salę konferencyjną na popołudnie. Zanotuj, na co trafiasz: stronę sali, logowanie dla członków czy ogólny formularz.
  • Przeczytaj wpis każdej sali konferencyjnej i porównaj go z tym, co wisi na drzwiach: nazwą, liczbą miejsc, wyposażeniem. Czego nie da się potwierdzić na samej sali, tego we wpisie być nie powinno.
  • Przejrzyj pierwsze dziesięć zdjęć i zaznacz każdy szyld, ekran, tablicę albo twarz, które należą do kogoś innego. Co nie nadaje się do witryny sklepu, nie nadaje się też na wizytówkę.
  • Poproś najemcę, żeby wyszukał Twój adres i opisał, co znajduje. Jeśli jego własna firma wyświetla się pod Twoim adresem, ustal, jak się tam znalazła i czy pinezka oraz kategoria są jej.

Zarezerwuj własną salę jak ktoś z zewnątrz

Sprawdź godziny, link do rezerwacji, opisy sal i zdjęcia na telefonie gościa. Możesz też przesłać profil: menedżer przeprowadzi kontrole, oznaczy wszystko, co należy do najemców, i zapyta o sale.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Nie nasza decyzja: dostępność, ceny i wizytówka najemcy

  • Dostępność biurek i sal, cena abonamentu i podpisanie umowy należą do Ciebie. Wizytówka nigdy nie mówi ani nie sugeruje, że biurko jest wolne. Pytanie o dostępność, cenę lub umowę przechodzi do pracownika przestrzeni, który obsługuje rezerwacje, a dziennik pokazuje, kto je przyjął.
  • Adres coworkingu nie daje najemcom prawa do wizytówki. Każda firma musi kwalifikować się u Google na własnych zasadach, a decyduje Google. Nie obiecujemy profilu dla najemcy i nie przedstawiamy biura wirtualnego ani adresu korespondencyjnego jako miejsca, do którego odwiedzający mogą przyjść.
  • Narzędzia do rezerwacji sal, kontrola wejść, aplikacje dla członków i fakturowanie to inne zadania. Wizytówka może wskazywać istniejącą stronę rezerwacji; nie buduje jej ani nie obsługuje.
  • Tylko Google rozstrzyga, czy zestaw sal konferencyjnych sprzedawany pod inną nazwą może mieć własną wizytówkę, i robi to w swoim tempie.

Pomoc Google dla takiej firmy

Każdy link otwiera artykuł Pomocy Profilu Firmy w Google w języku tej strony, jeśli Google go udostępnia. Linijka pod linkiem mówi, dlaczego jest tu ważny.

Co jest takie samo w każdej branży

Strona branży powyżej mówi o tym, co zmienia się od firmy do firmy. Część poniżej jest taka sama dla restauracji i dla gabinetu stomatologicznego: pakiety, podział obowiązków i zasady Google. Chodzi o Profil Firmy w Google, czyli wizytówkę Google, którą wielu wciąż nazywa Google Moja Firma.

Jak działają tu pakiety

Każda obsługiwana lokalizacja ma jeden z trzech pakietów. Pakiet ustala, ile postów i odpowiedzi na opinie wchodzi w miesiąc, jak aktualizowane są dane profilu i czy są w nim comiesięczna optymalizacja, uzupełnianie o towary i usługi oraz reklama. Ceny są na stronie cennika. Zobacz ceny Wszystko, czym zajmuje się zespół

Start

Utrzymanie profilu

300 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT

  • 4 posty lub oferty miesięcznie
  • Do 50 odpowiedzi na opinie miesięcznie
  • 3 zgłoszenia aktualizacji danych profilu
  • Aktualizacja zdjęć
  • Kod QR do opinii
  • Podstawowy raport miesięczny
  • Pierwsza odpowiedź menedżera do 2 dni roboczych

Biznes

Rozwój profilu

596 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT

  • 24 posty lub oferty miesięcznie
  • Do 200 odpowiedzi na opinie miesięcznie
  • Regularna aktualizacja danych profilu
  • Comiesięczna optymalizacja profilu i jego SEO
  • Stopniowe uzupełnianie o towary i usługi
  • Plan treści i analiza konkurencji
  • Rozszerzony raport miesięczny
  • Konsultacja co kwartał
  • Pierwsza odpowiedź menedżera do 1 dnia roboczego

Pro

Rozwój profilu i reklama

996 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT

  • Wszystko z pakietu Biznes
  • 24 posty lub oferty i do 200 odpowiedzi na opinie miesięcznie
  • Pierwsza konfiguracja i uruchomienie Google Ads
  • Przygotowanie tekstów i obrazów reklamowych
  • Reklama w jednym języku
  • Prowadzenie i comiesięczna optymalizacja reklamy
  • Rozszerzony raport z pracami i planem reklamowym
  • Pierwsza odpowiedź menedżera do 1 dnia roboczego

Menedżer proponuje, Ty zatwierdzasz

Każdą zmianę, wpis i odpowiedź menedżer przygotowuje z Twoich materiałów. Nic nie jest publikowane, przywracane ani naliczane bez Twojej zgody; oznaczona zmiana albo zmiana pakietu czeka na Ciebie.

Kto co robi, w każdej branży

Co robi menedżer

  • Regularnie sprawdza profil i prowadzi pisemny spis uzgodnionych danych.
  • Przygotowuje aktualizacje danych profilu, posty i oferty z Twoich materiałów oraz z uzgodnionego planu.
  • Odpowiada na opinie w miesięcznym limicie, w tonie ustalonym raz na starcie, a wszystko wrażliwe tego samego dnia przekazuje Tobie.
  • Pisze raport miesięczny i wnosi rekomendacje na czat w panelu, zamiast działać samodzielnie.

Co potwierdzasz Ty

  • Fakty, które znasz tylko Ty: aktualne godziny, ceny, usługi, zdjęcia, kto jest w zespole w tym miesiącu.
  • Ton odpowiedzi ustalony raz na starcie i treść wszystkiego, co zostało przekazane Tobie.
  • Zgoda przed przywróceniem wartości zmienionej przez kogoś innego i przed przejściem lokalizacji do innego pakietu; bez niej nic nie jest naliczane.

Co działa tak samo w każdej branży

  • Własność i dostęp: profil pozostaje własnością firmy. Menedżer pracuje z Waszego konta z uprawnieniami menedżera, a pierwszym krokiem pierwszego miesiąca jest potwierdzenie, kto jest właścicielem profilu i kto jeszcze ma dostęp.
  • Zawieszenie: gdy Google zawiesza profil, menedżer ustala prawdopodobną przyczynę, doprowadza dane do tego, co firma może udokumentować, i składa wniosek o przywrócenie. To część każdego pakietu. Termin i decyzja należą do Google.
  • Duplikaty: drugi profil pod tym samym adresem albo stary po przeprowadzce zgłaszany jest do Google z dowodami. Co zostaje, a co się łączy, uzgadniamy z Wami przed wysłaniem.
  • Pomiar: jeśli się zgodzicie, link do strony w profilu dostaje oznaczenia i wejścia z profilu widać osobno w Waszej analityce. Połączenia i prośby o trasę liczy własna statystyka profilu w Google, a to, które z nich zamieniły się w klientów, wiecie tylko Wy.
  • Pytania, które klienci powtarzają: odpowiedzi wpisujemy we własne pola profilu i aktualizacje w brzmieniu, które potwierdziliście. 3 listopada 2025 roku Google wyłączył API pytań i odpowiedzi dla profili firm na czas przebudowy tej funkcji, więc ta część pracy nie opiera się na tej sekcji.

Zasady Google, które obowiązują w każdym profilu

  • O pozycji w wynikach lokalnych decyduje Google, ważąc trafność, odległość i rozpoznawalność. Żadna firma nie kupi pozycji ani nie obieca miejsca w wynikach.
  • Weryfikacja, uprawnienia i lista kategorii to zasady Google i różnią się między krajami.
  • Zdjęć i opinii zostawionych przez inne osoby nie usuniemy. Tam, gdzie łamią zasady Google, można je zgłosić, a decyzję podejmuje Google.
  • Rezerwacje, zamówienia albo dostawę podpinamy tylko wtedy, gdy już korzystasz z dostawcy, którego Google obsługuje w Twoim kraju.
  • Liczbę postów i odpowiedzi na opinie w miesiącu ustala pakiet, a to, co niewykorzystane, nie przechodzi dalej. W Start dane profilu aktualizujemy na uzgodnione zgłoszenia, a w pakietach Biznes i Pro regularnie, w miarę zmian w firmie.

Opinie: ta sama polityka wszędzie

  • Nie prosimy o opinie wyłącznie zadowolonych klientów, niczego nie oferujemy w zamian i nie usuwamy opinii: opinię łamiącą zasady usuwa Google, a swoją opinię może usunąć jej autor.
  • Nie obiecujemy oceny, pozycji w wynikach ani większej liczby klientów. Obiecujemy uzgodniony proces, co miesiąc.

Czym zespół zajmuje się w tej branży

Zobacz ceny

Reszta pracy nad lokalnym SEO

Ta strona dotyczy profilu: tego, co menedżer utrzymuje w porządku na mapie co miesiąc. Wyniki lokalne zależą też od samej strony, od wzmianek w katalogach i od tego, gdzie klient trafia po kliknięciu w mapę. Tym zajmujemy się osobno, a ekspresowy przegląd pokazuje, co naprawdę Cię hamuje.

Opiszemy każdy produkt i każdą salę tak, jak wyglądają naprawdę

Menedżer zakłada osobny wpis dla każdego produktu, oddziela godziny recepcji od dostępu dla członków i wpisuje miejsca oraz wyposażenie tak, jak je potwierdzisz. Ty dostarczasz plany, listę sal, kalendarz i informację, z czego członkowie mogą korzystać, gdy recepcja jest zamknięta.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Najczęstsze pytania

Jak oddzielić godziny recepcji od dostępu, który mają członkowie? +
W polu godzin stoją godziny, w których recepcja jest obsadzona i da się przyjąć gościa, bo Google prosi o regularne godziny dla klientów. To, co członkowie mogą robić poza nimi, trafia do usług i opisu, abonament po abonamencie, Twoimi słowami i tylko tam, gdzie to potwierdzisz. Gość na jeden dzień widzi wtedy, kiedy ktoś siedzi przy wejściu, a kiedy wchodzą już tylko członkowie.
Dlaczego adres coworkingu nie daje każdemu najemcy prawa do Profilu Firmy? +
Wizytówka należy do firmy, która kwalifikuje się samodzielnie, a wytyczne Google mówią, że biuro w coworkingu można wpisać tylko wtedy, gdy ma własne oznakowanie, przyjmuje tam klientów w podanych godzinach i jest obsadzone przez tę firmę. Samo biurko albo adres korespondencyjny w Twoim budynku tego testu nie spełnia. Każdy najemca składa wniosek za swoją firmę, decyduje Google, a my nikomu nie obiecujemy wizytówki.
Sprzedajemy biuro wirtualne i adresy korespondencyjne. Czy mapa może je pokazać? +
Nie. Wytyczne Google traktują wynajęty adres korespondencyjny, pod którym firma faktycznie nie działa, jako lokalizację, która nie kwalifikuje się do wizytówki. Wizytówka operatora opisuje przestrzeń, do której odwiedzający mogą wejść, a usługa adresu korespondencyjnego jest w tekście opisana jako usługa, nigdy jako miejsce. Jeśli klient takiej usługi chce wizytówki, musi to ustalić z Google samodzielnie.
Czy wizytówka może napisać, że biurko albo sala są wolne? +
Nigdy tego nie piszemy. Wpisy, odpowiedzi i opis proszą o datę, godziny i liczbę osób oraz dodają, że Twój zespół potwierdza na podstawie własnego kalendarza. Menedżer nie widzi tego kalendarza i go nie edytuje, więc rezerwacja jest uzgodniona dopiero wtedy, gdy Ty się zgodzisz.
Czy nasze sale konferencyjne potrzebują osobnych wizytówek? +
Niekoniecznie. Każda sala do rezerwacji jest wpisem usługi na wizytówce operatora, z własną liczbą miejsc i wyposażeniem. Osobna wizytówka wchodzi w grę tylko wtedy, gdy sale działają jako samodzielna firma albo dział, a to sprawdzamy w zasadach Google, zanim cokolwiek zgłosimy.
Czy możemy napisać, że członkowie mają dostęp o każdej porze? +
Tylko wtedy, gdy karta albo aplikacja naprawdę wpuszcza członka o każdej porze, każdego dnia, w danym abonamencie, i wyłącznie w usługach i opisie, nigdy w godzinach recepcji. Przy każdym innym abonamencie wizytówka podaje faktyczne okno, a to zdanie znika, gdy abonament się zmieni.
Członkowie rezerwują sale przez naszą aplikację. Który link wstawić do wizytówki? +
Taki, który osoba z zewnątrz otworzy bez konta: publiczną stronę sal, stronę biurka na dzień albo stronę umawiania zwiedzania. Logowanie dla członków nie otwiera się dla nikogo innego, więc link, który tam prowadzi, nie zostaje w wizytówce. Menedżer otwiera każdy link na telefonie, na którym nigdy nie logowano się do konta, i zapisuje, jaka strona się załadowała.
Kawiarnię w naszym lobby prowadzi inna firma. Czy dodać jej kategorię? +
Nie. Własny przykład Google to klub fitness z kawiarnią prowadzoną niezależnie: kawiarnia dostaje własną wizytówkę, a klub nie dodaje kategorii kawiarni. Twoje kategorie opisują to, co operator prowadzi sam, a właściciel kawiarni stara się o wizytówkę na własnych zasadach. Czy Google ją pokaże, decyduje Google.

Wskaż lokalizacje, a przeczytamy je oczami odwiedzającego

Odpowiedź będzie gotowa w jeden dzień roboczy: co każda wizytówka twierdzi dziś, w czym odbiega od przestrzeni, którą prowadzisz, i który pakiet pasuje do każdej lokalizacji.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Pracujemy na Profilach Firmy zgodnie z zasadami Google dla agencji. Czego oczekiwać od agencji, Google wyjaśnia w pomocy „Wskazówki dotyczące współpracy z osobami trzecimi”.